JAK ZACZĄĆ CZYTAĆ BATMANA CZĘŚĆ 1

Superbohaterem, który doczekał się największej liczby tytułów wydanych w języku polskim jest Batman. Daje to czytelnikowi możliwość zapoznania się z niemal całym okresem jego działalności w Gotham. Dodatkowo, komiksy o Batmanie świetnie się czyta w chronologicznej kolejności, gdyż dzięki temu doskonale widać rozwój i zmianę tej postaci oraz jej środowiska na przestrzeni kolejnych lat.

Ze względu na dużą ilość dostępnego materiału, poradnik ten podzieliłem na dwie trzy części:
– w części pierwszej opisałem jak zacząć czytać wydane w Polsce początki działalności Batmana oraz starsze komiksy o jego przygodach do końca lat  90-tych;
– w części drugiej skupiłem się na komiksach wydawanych od roku 2000 do końca linii wydawniczej New52 (czyli do roku 2015);
– w cześci trzeciej zebrałem najnowsze komiksy począwszy od linii wydawniczej Odrodzenie.

Jeśli chcesz poznać wszystkie przygody Batmana dostępne po polsku, to jesteś adresatem wszystkich części poradnika. Jeśli jednak stwierdzisz, że nie interesują Cię starsze komiksy i chcesz skupić się na bardziej współczesnych przygodach Batmana, to zacznij od drugiej części  (znajdziesz ją tutaj). Jednak przygody Batmana z lat 80-tych i 90-tych także są warte uwagi, więc zachęcam do lektury całości.

W niniejszym artykule będę odwoływał się do terminów związanych z kryzysami i restartami DC, dlatego przed lekturą polecam zapoznanie z tamtymi zagadnieniami, by dobrze i łatwiej „wejść” w świat DC. Tekst o kryzysach i restartach DC można znaleźć tutaj.

 

A więc, zaczynamy Część Pierwszą

Na początku chciałbym zaznaczyć pewną rzecz: skompletowanie wszystkich przygód Batmana może zająć trochę czasu i kosztować sporo pieniędzy, zwłaszcza że pewne komiksy są trudno dostępne (bo nakład się skończył, więc kupić je można jedynie na Allegro za masakryczne ceny). Dlatego jeśli pewne tytuły można pominąć albo przeczytać poza chronologią (bo nic nie wnoszą do rozwoju postaci), to wtedy zaznaczę taką informację.

 

DODATKOWA LEKTURA DLA CHĘTNYCH:
KOMIKSY PRZEDKRYZYSOWE

Na przełomie lat 1985-86 został wydany „Kryzys na nieskończonych Ziemiach”, który był restartem dla wielu serii i postaci – w tym dla postaci Batmana. Mroczny Rycerz otrzymał nową genezę, a akcja komiksów o jego przygodach wystartowała na nowo więc niemal wszystkie wydarzenia przedstawione w komiksach przedkryzysowych zostały zretconowane. Z tego powodu naturalnym miejsce na rozpoczęcie lektury  przygód Batmana są serie wydawane po tym Kryzysie.

Jednak warto zwrócić uwagę, że w ramach komiksowych kolekcji, wydano kilka tomów pochodzących sprzed „Kryzysu na nieskończonych Ziemiach”, a należą do nich następujące pozycje:
– „Batman: Nieopowiedziana Legenda” – 23 tom kolekcji Bohaterowie i Złoczyńscy DC (jest to zbiór przedkryzysowych interpretacji genez Batmana),
– „Joker: Na swoim” – 103 tom BiZDC (to pierwsza seria poświęcona postaci Jokera),
– „Batman: Uśmiechnięte ryby i inne opowieści” – 113 tom BiZDC (ukaże się w grudniu),
– „Batman: Zjawy z przeszłości” – 38 tom WKKDC
– „Batman: Killer Crock Powstaje” – 35 BiZDC,
– „Batman: Nocturna i Nocny Złodziej” – 86 tom BiZDC,
– „Batman: Gracz po drugiej stronie” – 88 tom BiZDC.

Jeśli lubicie starsze komiksy (lata 70-te i pierwsza połowa lat 80-tych) to opcjonalnie możecie te komiksy przeczytać jako taką dodatkową lekturę uzupełniającą.

 

POZA CHRONOLOGIĄ:
„POWRÓT MROCZNEGO RYCERZA”

„Powrót Mrocznego Rycerza” Franka Millera jest największym klasykiem jeśli idzie o wszystkie komiksy wydane z Batmanem jakie kiedykolwiek się ukazały. Ten komiks zmienił całkowicie sposób prezentacji Batmana i Gotham i utrwalił go aż po dzień dzisiejszy. Wszyscy późniejsi twórcy (także filmowcy) w mniejszy lub większy sposób odnosili się do tego dzieła. „Powrót Mrocznego Rycerza” jest komiksem, którego po prostu nie można pominąć. Jego akcja dzieje się w potencjalnej przyszłości ale historia została tak skonstruowana, że można ją przeczytać w dowolnym momencie (nawet dla początkującego czytelnika będzie ona w pełni zrozumiała). Komiks ten został wydany przez Egmont (ma od dwa wydania – poniżej prezentuję okładkę wydania drugiego, które ma dużo lepsze tłumaczenie więc jest wydaniem domyślnym).

Po wielu latach Frank Miller napisał kontynuację („Mroczny Rycerz Kontratakuje”), która przez wielu uważana jest wręcz za najgorszy komiks o Batmanie jaki kiedykolwiek wydano (choć pozycja ta ma też swoich zwolenników). Mnie, o dziwo, komiks ten przypadł go gustu – oczywiście w porównaniu do swojego poprzednika wypada wręcz blado, a rysunki miejscami są wręcz okropne ale sama historia naprawdę mnie wciągnęła. Opcjonalnie możesz sprawdzić i tą pozycję – może i Tobie się spodoba.

Kilka lat temu Miller napisał jeszcze trzecią część „Mroczny Rycerz: Rasa Panów”, która jest już dużo lepsza niż część poprzednia. Jeśli więc czytałeś poprzedni komiks to przeczytaj i ten.

Egmont wydał jeszcze tomik „Mroczny Rycerz: Ostatnia Krucjata”, który jest takim prequelem „Powrotu Mrocznego Rycerza”. Jednak odradzam jego zakup gdyż historia jest mało ciekawa i absolutnie nic nie wnosi do samego „Powrotu Mrocznego Rycerza”. Ponadto komiks ten jest bardzo krótki i czyta się go naprawdę szybko. Podobnie ma się sprawa z najnowszą kontynuacją zatytułowaną „Powrót Mrocznego Rycerza: Złote Dziecko” – jest to historia krótka i nieciekawa. Moim zadaniem szkoda pieniędzy na oba tytuły.

 

GENEZA I POCZĄTEK DZIAŁALNOŚCI

Jak wspomniałem wcześniej,  „Kryzys na Nieskończonych Ziemiach”był restartem dla wielu serii i postaci – w tym dla postaci Batmana, który otrzymał nową genezę w znakomitym komiksie Franka Millera „Batman: Rok Pierwszy”. Komiks ten jest nie tylko najlepszą pozycją na rozpoczęcie lektury regularnych przygód Mrocznego Rycerza ale przede wszystkim trzyma wysoki poziom. „Batman: Rok Pierwszy” został wydany przez Egmont w dwóch wariantach: jako DC Deluxe (czyli w powiększonym formacie w obwolucie) oraz DC Compact (jest to nowa linia wydawnicza  zbierająca najlepsze i najbardziej ikoniczne komiksów DC w kieszonkowym formacie i przyjaznej cenie) – ja osobiście wolę wydanie Deluxe ze względu na lepszą jakość  i większy format.

Chronologicznie bezpośrednio po „Roku Pierwszym” należy umieścić kilka komiksów, które zostały napisane w latach późniejszych ale ich akcja ma miejsce w pierwszym roku działalności Batmana i uzupełniają ten okres (bowiem akcja regularnych serii o Batmanie wydawanych po „Roku Pierwszym” ma miejsce już po kilku latach działalności Mrocznego Rycerza).

Pierwszym komiksem, którego akcja ma miejsce bezpośrednio po „Roku Pierwszym” jest doskonały „Świt Mrocznego Księżyca” (wydany przez Egmont), który zawiera dwie bardzo fajne i dosyć mroczne historie.

Kolejnym komiksem, który należy umieścić w tym miejscu jest „Człowiek, który się śmieje” Eda Brubakera o pierwszym starciu Batmana z Jokerem (akcja tego komiksy ma miejsce bezpośrednio po „Świcie Mrocznego Księżyca”).
„Człowiek, który się śmieje” ma trzy wydania:
– stare wydanie Egmontu,
– wydanie z Wielkiej Kolekcji Komiksów DC (tom 51) – to wydanie zawiera także drugą historię, czyli kapitalny i mroczny komiks Granta Morrisona „Azyl Arkham” (Egmont także wydał ten komiks w osobnym tomie ale moim zdaniem lepiej kupić to wydanie z kolekcji bo tam dostajemy dwa świetne komiksy w jednym tomie – jeśli kupiłeś to wydanie to w tym miejscu przeczytaj tylko „Człowiek, który się śmieje”, a „Azyl Arkham” później),
– nowe wydanie w ramach linii DC Compact – to wydanie zawiera dwie historie: „Zabójczy żart” i „Człowiek, który się śmieje”, a w tym miejscu czytamy tylko „Człowieka, który się śmieje”.

Następne w kolejce będą znakomite komiksy Jepha Loeba i Tima Sala: „Nawiedzony Rycerz”, „Długie Halloween”„Mroczne Zwycięstwo” oraz „Catwoman: Rzymskie Wakacje”.

Choć to „Długie Halloween” powstało jako pierwsze to zalecam by najpierw przeczytać „Nawiedzonego Rycerz” gdyż przedstawia on złoczyńców Batmana, którzy później  pojawią się w „Długim Halloween”. „Nawiedzonego Rycerz” posiada dwa wydania Egmontu – wydanie pierwsze już dawno całkowicie się wyprzedało ale nie dawno ukazało się drugie wydanie i to w DC Deluxe (dzięki czemu mamy do dyspozycji powiększony format). Nie muszę chyba dodawać, że zdecydowanie warto ten tom zakupić.

Podobnie, zdecydowanie warto zakupić „Długie Halloween” i jego kontynuację, czyli „Mroczne Zwycięstwo”. Generalnie Długie Halloween” i „Mroczne Zwycięstwo” są zdecydowanie jednymi z najlepszych pozycji poświęconych postaci Batmana (i nie jest to tylko moje zdanie, gdyż wiele recenzji i opinii to podkreśla). Naprawdę czyta się je rewelacyjnie i wciągają niesamowicie. Te dwa tytuły trzeba koniecznie znać, zwłaszcza że mają one ogromny wpływ na rozwój postaci Batmana i jego przeciwników. „Długie Halloween” ma strukturę znakomitego kryminału, w który twórcy wkomponowali historię Harvey’a Denta, a więc poznajemy genezę Dwóch Twarzy.

„Długie Halloween” ma kilka wydań, a zdecydowanie najlepszym jest nowe wydanie Egmontu w DC Deluxe gdyż zawiera ono dodatkowy zeszyt epilogu, który został wydany kilka lat temu (nie wspominając o powiększonym formacie). Ponadto komiks ten został wydany przez Egmont w ramach linii Batman Noir (jeszcze bardziej powiększone formacie ale w czerni i bieli), a kilka lat wcześniej został wydany przez Mucha Comics oraz ukazał się w dwóch tomach WKKM (tom 7 i 8). Jak nie masz żadnego z tych wydań to oczywiście najlepiej kupić wydanie DC Deluxe od Egmontu.

Chronologicznie w tym miejscu należałoby umieścić kilka historii wydawanych w ramach serii „Legendy Mrocznego Rycerza” ale myślę, że najlepiej będzie od razu przeczytać kontynuację „Długiego Halloween”, czyli świetne „Mroczne Zwycięstwo”. „Mroczne Zwycięstwo” w wręcz idealny sposób kontynuuje wątki poruszane w „Długiego Halloween”, przedstawiając nowy wątek kryminalny oraz wprowadzając powstać pierwszego Robina. Jak dla mnie obie części trzymają równy i znakomity poziom.

„Mroczne Zwycięstwo” posiada dwa wydania – kiedyś zostało wydane przez Muchę Comics, a niedawno otrzymało swoje wydanie od Egmontu, oczywiście jak poprzednie tomy w DC Deluxe. Nie musze chyba dodawać, że nie kupiliście wcześniej wydania Muchy to lepiej kupić wydanie Egmontu.

Jako ciekawostkę napiszę, że obecnie wychodzi część trzecia zatytułowana „Ostatnie Halloween” i jak ukaże się w całości to pewnie też zostanie wydana przez Egmont.

Jeśli idzie o komiksy Jepha Loeba i Tima Sala to jest jeszcze jedna pozycja, a mianowicie „Catwoman: Rzymskie Wakacje”, który poświęcony jest przygodom Seliny podczas wydarzeń z „Mrocznego Zwycięstwa”. Jeśli lubicie postać Catwoman to warto także ten tom przeczytać. „Catwoman: Rzymskie Wakacje” podobnie jak  „Długie Halloween” i „Mroczne Zwycięstwo” zostało kiedyś wydane przez Muchę, a obecnie doczekało się wydania od Egmontu w DC Deluxe.

 

„LEGENDY MROCZNEGO RYCERZA”

„Legendy Mrocznego Rycerza” to seria, której celem było pogłębienie początków działalności Batmana – jak wspomniałem powyżej, akcja niemal wszystkich komiksów z tej serii ma miejsce pomiędzy „Długim Halloween” a „Mrocznym Zwycięstwem”. Jednak, jak już wcześniej wyjaśniłem, myślę, że lepiej będzie najpierw przeczytać oba powyższe tytuły, a dopiero potem sięgnąć do „Legend Mrocznego Rycerza”.

Jeśli idzie o poziom tych komiksów to jest różnie – jedne są lepsze, inne gorsze  ale mimo wszystko polecam przeczytanie ich wszystkich bo czyta się je naprawdę fajnie, a wiele z tych historii to prawdziwe perełki.

Spora część zeszytów z serii „Legendy Mrocznego Rycerza” została wydana w Polsce w latach 90-tych przez legendarne wydawnictwo TM-Semic w ramach serii zatytułowanej po prostu „Batman”. Jeśli idzie o dostępność Semiców to na allegro można znaleźć dość sporo aukcji poszczególnych numerów, a na chomikach skany całości (biorąc pod uwagę dość wysokie ceny aukcji to polecam pobranie skanów).

Oprócz „Legendy Mrocznego Rycerza” Semic wydawał także zeszyty z regularnych serii o Batmanie z końca lat 80-tych i 90-tych ale w tym miejscu należy umiejscowić jedynie zeszyty należący do „Legend…”. Niestety Semic nie wydawał komiksów chronologicznie dlatego opiszę w jakiej kolejności należy czytać poszczególne numery Semicowego „Batmana”.

Jednak zanim przejdziemy do wydań Semica to należy sięgnąć do dwóch komiksów, które wydał  Egmont:
„Gotyk” – jest to ciekawa i bardzo mroczna historia z wątkami horrorowymi więc zdecydowanie warta przeczytania,
„Łowy” – tom ten zawiera dwie historie poświęcone postaci Hugo Stranga: tytułowe „Łowy” (zdecydowanie warte polecenia) oraz „Terror” (historia dużo gorsza ale dalej warta przeczytania) – chronologicznie w tym miejscu należy umiejscowić tylko historię Łowy”.

Teraz można już przejść do wydań Semica, a chronologicznie ich lekturę należałoby zacząć od komiksu „Batman: Jad”, który ukazał się jako Wydane Specjalne 4/94 (warto także wspomnieć, że komiks ten znalazł się w pierwszym tomie Egmontowego wydania sagi „Knightfall” więc lepiej się go czyta z tamtego wydania ze względu na lepszą jakość). Po „Jadzie” należy sięgnąć do poszczególnych numerów serii „Batman” od Semica w następującej kolejności (oczywiście jest to właściwa kolejność chronologiczna): 89-91, 78, 95, 46, 50, 49, 96-97, 75 (należy także zaznaczyć, że od 83 numeru seria zmieniła nazwę na „Bamtan & Superman”).

Następnie czytamy dwie translacje: „Batman – Legends of the Dark Knight: Zainfekowany” od grupy Chomikowi Translatorzy oraz Green Arrow i Batman: Strzała i nietoperz” od Burego Wilka (ten drugi projekt jest dość istotny gdyż opowiada o pierwszym spotkaniu Batman i Green Arrowa). Na koniec czytamy historię „Batman Terror” z Egmontowego tomu „Łowy”.

Ponadto kiedyś Mucha Comics wydała tom „Legendy Mrocznego Rycerza”, który jest zbiorem kilku krótszych historii o Batmanie z różnych okresów. Pomimo tytułu tylko jedna historia (zatytułowana „Ostrza”) należy do „Legendy Mrocznego Rycerza” i należy ją umiejscowić w tym miejscu, a pozostałe historie należy przeczytać w okresie późniejszym.

Są jeszcze dwa komiksy, które można umiejscowić w tym okresie:
– „Superman i Batman: World’s Finest – Strażnicy sprawiedliwości” (9 tom kolekcji BiZDC), który, jak wskazuje tytuł, jest poświecony wspólnym przygodom Batmana i Supermana (co prawda został on napisy nieco później ale chronologicznie bardziej pasuje na ten moment).
– translacja „Batman i Superman: Opowieść o dwóch miastach” od Burego Wilka.

 

POCZĄTKI BATRODZINY:
ROBIN, BATGIRL I NIGHTWING

Przechodząc do okresu po „Mrocznym Zwycięstwie” należy zaznaczyć, że jest to okres, w którym Batman stopniowo przestaje działać samotnie, a wokół niego powoli zaczynają się pojawiać piersi przedstawicieli Batrodziny (choć oczywiście będą się zdążały takie historie, w których będzie brał udział sam Batman).

Główną oś fabularną tego okresu stanowi trylogia autorstwa scanarzysty Chucka Dixona i rysownika Scotta Beatty’ego, w skład której wchodzą „Robin: Rok Pierwszy”, „Batgirl: Rok Pierwszy” i „Nightwing: Rok Pierwszy”. W przeciwieństwie do poprzednich komiksów pozycje te są nieco lżejsze dzięki czemu czyta się je bardzo przyjemnie (taka fajna odmiana, szczerze polecam). Ponadto, trylogia ta w doskonały sposób pokazuje początki nowych współpracowników Batmana, więc zdecydowanie warto je przeczytać. Dodatkowo pomiędzy poszczególnymi tomami ma miejsce akcja kilku innych translacji, które w fajny sposób uzupełniają początki pierwszych przedstawicieli rodzącej się Batrodziny.

Chronologicznie najpierw należałoby przeczytać dwie takie translacje: bardzo fajny projekt grypy TKT: „Batman Chronicles – Wyzwanie” oraz projekt Burego Wilka Robin i Superman: Strach przed bogiem” (oba projekty to pojedyncze zeszyty). Następnie sięgamy do komiksów „Robin: Rok Pierwszy” (wydany w 26 tomie WKKDC) oraz „Batgirl: Rok Pierwszy” (32 tom WKKDC). Bezpośrednio po czytamy czytamy kolejne dwie skanlacje, tym razem obie od Burego Wilka: „Batman: Batgirl” oraz „Batman i Superman: Robota dla kobiety”. Dalej czytamy  „Nightwing: Rok Pierwszy”, który nie został oficjalnie wydany ale grupa GruMiK przygotowała translacje w trzecim numerze specjalnym TM-GruMiK.

 

LEKTURA UZUPEŁNIAJĄCA:
„NOWI MŁODZI TYTANI”

Na kartach komiksu  „Nightwing: Rok Pierwszy”, jesteśmy świadkami jak Dick Grayson przestaje być Robinem, a zostaje Nightwingiem. Jednak jeśli idzie o postać Dicka Graysona to warto wiedzieć, że jak jeszcze był Robinem to należał do grupy Młodych Tytanów, której był współzałożycielem. Jeśli interesuje Was ten wątek do możecie przeczytać projekt niezależny „Teen Titans: Year One” (znajdziecie go na stronie Polskiej Sceny Translacyjnej), który jest odświeżoną, pokryzysową genezą powstania tej grupy.

Jednak warto wspomnieć o oryginalnych, przedkryzysowych komiksach o Nowych Młodych Tytanach. Na początku lat 80-tych świetny scenarzysta Marv Wolfman rozpoczął serię „Nowi Młodzi Tytani” i pisał ją przez prawie 10 lat. Co ciekawe kiedy nadszedł „Kryzys na Nieskończonych Ziemiach” to seria o Młodych Tytanach była kontynuowana, a przedstawione w niej wydarzenia nie zostały zretconowane (co prawda we wspomnianych wcześniej komiksach „Teen Titans: Year One” i „Nightwing: Rok Pierwszy” dostajemy nowe genezy powstania grupy  i zostania przez Dicka Nightingiem ale w uniwersum DC wiele postaci posiada kilka wersji genez pisanych przez różnych autorów).

Część serii „Nowi Młodzi Tytani” została wydana w ramach komiksowych kolekcji oraz translacji, a biorąc pod uwagę, że jest to solidna seria to warto te wydania przeczytać (oczywiście o ile ktoś lubi komiksy z lat 80-tych). Komiksy te są także dość istotne gdyż wprowadzają postać Deathstroka, który nieraz zetrze się nie tylko z Tytanami ale także z Batmanem i Batrodziną.

Jeśli jesteście zainteresowani serią Marva Wolfmana to jej lekturę należy rozpocząć od komiksu „Nowi Młodzi Tytani: Terminator i Trygon” (75 tom kolekcji BiZDC), który zbiera pierwsze 10 zeszytów. Następnie należu przejść do projektu The New Teen Titans od grupy Chomikowi Translatorzy – projekt ten jest bezpośrednią kontynuacją tomu z kolekcji (na razie grupa przetłumaczyła tylko dwa zeszyty ale z czasem pojawią się kolejne).

Później sytuacja jest trochę zagmatwana bo mamy do dyspozycji dwa tomy z dwóch kolekcji („Nowi Młodzi Tytani: Próby Terminatora”, czyli 81 tom BiZDC oraz „Nowi Nastoletni Tytani: Kontrakt Judasza” czyli 53 tom WKKDC), w których część zeszytów się powtarza (czyli jest w oku tomach), a część zeszytów jest tylko w jednym tomie (czyli tom z BiZDC ma zeszyty, których nie ma w tomie z WKKDC, a tom z WKKDC ma zeszyty, których nie ma w tomie z BiZDC) więc aby przeczytać całość trzeba zakupić oba tomy. Kolejność czytania zeszytów z tych tomów jest następująca:
– zeszyt 34 z tomu BiZDC,
– zeszyt 39, który jest w obu tomach,
– zeszyty 40-41 z tomu WKKDC,
– zeszyty 42-44, które są w obu tomach,
– zeszyty 53-55 z tomu BiZDC,
– annual 3, który jest w obu tomach.

Jeśli spodobały Wam się scenariusze Marva Wolfmana to dodatkowo możecie sięgnąć do komiksu „Vigilante: Samozwańczy Stróż Prawa” (77 tom BiZDC) poświęconemu tytułowemu Vigilante, który zadebiutował w drugim annualu serii „Nowi Młodzi Tytani” (tom z kolekcji zawiera taże ten annual),

 

REGULARNE SERIE O BATMANIE
Z LAT 80-TYCH I 90-TYCH

Po poznaniu początków działalności Batmana można przejść do regularnych serii z Batmanem z końca lat 80-tych i początku lat 90-tych. Duża część komiksów z tego okresu została wydana przez wspomniane wcześniej wydawnictwo TM-Semic, a kilka pojedynczych historii wydał Egmont oraz kolekcje komiksowe. Ponadto grupa GruMiK prowadzi projekt „TM-GruMiK Bamtan”, który ma uzupełnić zeszyty pominięty przez Semica. Jeśli idzie o poziom komiksów z tego okresu, to tak jak w przypadku „Legend Mrocznego Rycerza”, jest różnie – jedne są lepsze, inne gorsze  ale mimo wszystko polecam przeczytanie ich wszystkich bo czyta się je naprawdę fajnie, a wiele z tych historii to prawdziwe perełki (zwłaszcza komiksy wydane przez Egmont oraz w ramach kolekcji zasługują na uwagę).

Lekturę komiksów z tego okresu należy zacząć od mini runu Mike’a W. Barra w serii „Detective Comics”, na który składa się „Batman: Detektyw Mroczny Rycerz” (97 tom kolekcji BiZDC 97), „Batman: Rok Drugi” (TM-GruMiK Wydanie Specjalne #01) oraz dwa pierwsze numery projektu TM-GruMiK Batman”.

W następnej kolejności mamy do dyspozycji dwa runy w dwóch seriach poświęconych Mrocznemu Rycerzowi:
– legendarny run Jima Starlina w serii „Batman”, który mamy dostępny w całości dzięki kolekcji BiZDC oraz Egmontowi, a tworzą go trzy tomy
– run Johna Wagnera i Alana Granta w serii „Detective Comics”, który częściowo wyszedł w TM-Semic oraz w TM-GruMiK.

Co do kolejności czytania to myślę, że najlepiej na początek będzie przeczytać dwa tomy należące do runu Starlina:
„Batman: Dziewięć nocy bestii” (104 tom BiZDC) – tom ten zawiera pierwszą połowę zeszytów pisanych przez Starlina,
„Batman: Sekta” (komiks ten został wydany przez Egmont oraz ukazał się w 109 tomie BiZDC) – jest to znakomita miniseria Starlina opowiadająca o upadku i powstaniu Batmana.

Trzeci tom runu Starlina stanowi legendarna historia „Batman: Śmierć w Rodzinie”, która ukaże się w 117 tomie kolekcji BiZDC (tom ten wyjdzie pod koniec stycznia 2026 roku).
UWAGA: w 9 tomie kolekcji WKKDC już wyszła „Śmierć w Rodzinie” ale tylko główna historia, a wydanie z BiZDC będzie zawierało trzy dodatkowe zeszyty więc oczywiste jest, że lepiej poczekać na to wydanie (a jak już ktoś kupił wydanie z WKKDC to już sam musi sobie odpowiedzieć na pytanie czy chce kupić drugie wydanie dla tych trzech zeszytów więcej – moim zdaniem warto aby mieć cały run Starlina).

Jednak przed przeczytaniem „Śmierci w Rodzinie” należy umiejscowić kilka innych pozycji, których akcja ma miejsce chwilę wcześniej.

Zatem najpierw czytamy dostępne zeszyty runu Johna Wagnera i Alana Granta gdyż ich akcja ma miejsce w trakcie runu Starlina, a chronologiczna kolejność jest następująca: „TM-Semic Batman #19 i 11”, „TM-GruMiK Bamtan #5” oraz „TM-Semic Batman #8 i 4”.

Także w tym miejscu należy umiejscowić dwie translacje: Batgirl Special” od grupy Chomikowi Translatorzy oraz Batman i Superman: Podziemny świat” od Burego Wilka.

Ostatnim komiksem, którego akcja ma miejsce tuż przed „Śmiercią w Rodzinie” jest kapitalny Zabójczy żart” Alana Moora, czyli bez wątpienia klasyk, którego wręcz nie można pominąć, gdyż należy do najlepszych komiksów o Batmanie (moim zdaniem dorównuje Długiemu Halloween” i Mrocznemu Zwycięstwu”, a zdaniem wielu nawet je przewyższa). „Zabójczy żart” ma kilka wydań od Egmontu: normalne wydanie w grubej oprawie (moim zdaniem najlepsze), nowe wydanie w ramach DC Compact (jak wspomniałem wcześniej, wydanie to zawiera dwie historie: Zabójczy żart” oraz „Człowiek, który się śmieje”) oraz wydanie z linii Batman Noir (czyli czarnobiałe w powiększonym formacie).

Po lekturze „Zabójczego żartu” można już przejść do „Śmierci w Rodzinie”, a następnie, jako taki epilog przeczytać skanlacje Burego Wilka: Batman i Superman: Lepszy świat”.

Warto w tym miejscu wspomnieć, że w „Zabójczym żarcie” oraz w „Śmierci w Rodzinie”, występuje Joker i to właśnie po wydarzeniach z tych komiksów klauni mistrz zbrodni, stał się idealnym Nemesis Batmana i jego największym przeciwnikiem.

Kolejnym komiksem jaki należy przeczytać jest naprawdę znakomity „Azyl Arkham” Granta Morrisona. „Azyl Arkham” został wydany przez Egmont w DC Deluxe (były już dwa dodruki, a każdy miał inną obwolutę z inną okładką – ja poniżej prezentuje zdjęcie najnowszej okładki) oraz (jak wspomniałem wcześniej) ukazał się w 51 tomie kolekcji WKKDC razem z historią „Człowiek, który się śmieje”.

Po „Azylu Arkham” wracamy do wydań TM-Semic i czytamy następujące numery: 5, 3, 7, 6, 10, 12-13, 9, 14-18 oraz 27 (numery 10, 12-13, 16-18, 27 są bardzo ważne gdyż wprowadzają trzeciego Robina – Tima Drake). Następnie czytamy projekt Burego Wilka „Batman i Superman: Kot i mysz”. Potem znowu wracamy do wydań TM-Semic i czytamy takie numery: 20, 22, 24, 25, 21, 23, 26, 28-39. Po tych numerach czytamy jeszcze jeden projekt Burego Wilka, czyli „Batman i Green Arrow: Zatrute jutro” o kolejnym spotkaniu Batmana z Green Arrowem.

Pamiętacie jak wcześniej wspominałem o wydanym przez Muchę tomie „Legendy Mrocznego Rycerza”, który jest zbiorem kilku krótszych historii o Batmanie z różnych okresów? To jeśli ktoś posiada ten tom to chronologicznie w tym miejscu powinien przeczytać historię „Nieudacznicy”.

Kolejnym punktem poznawania przygód Batmana będą „Narodziny Demona” poświęcone postaci Ra’s al Ghula. Komiks ten nazywany jest „Trylogią Demona”, gdyż tworzą go trzy historie o Ra’s al Ghulu nazywanym Demonem: „Syn Demona”, „Narzeczona Demona” oraz tytułowe „Narodziny Demona”. Chronologicznie każda z tych historii pochodzi z innego okresu działalności Batmana (pierwszą można umiejscowić w okolicach „Legend Mrocznego Rycerza”, drugą tuż po wprowadzeniu Tima Drake’a, a trzecią właśnie w tym miejscu) ale myślę, że najlepiej będzie całość przeczytać za jednym zamachem w tym momencie. „Narodziny Demona” najpierw wydał Egmont w DC Deluxe, a później ukazał się w 34 i 35 tomie kolekcji WKKDC).

Po lekturze „Narodzin Demona” wracamy do wydań TM-Semic i czytamy numery: 40-42, 45, 47-48 i 52. Na koniec czytamy kolejny projekt Burego Wilka Catwoman: Defiant”.

 

SAGA „KNIGHTFALL”

Nadszedł czas na ogromną i niezwykle ważną Sagę „Knightfall” (w dosłownym tłumaczeniu „Upadek Rycerza”). Pamiętacie film „Mroczny Rycerz Powstaje” Christophera Nolana? Główną inspiracją Nolana był właśnie „Knightfall” – tak, to tutaj Bane w dosłowny sposób złamał Mrocznego Rycerza. Jednak sam przebieg wydarzeń, motywacja Bana czy późniejsze „powstanie” Batman jest zupełnie inne niż w filmie (gdyż Nolan nie adaptował tego komiksu tylko się nim inspirował) dlatego też nieźle się go czyta. Pisze nieźle, ponieważ niestety „Knightfall” jest doskonałym dowodem jak komiksy z lat 90-tych się zestarzały (jest też tu trochę dłużyzn, a momentami narracja może być nużąca).  Jednak pomimo wszystkich tych wad i tak warto tą sagę tę przeczytać gdyż mimo wszystko jest to solidny komiks, który stał się także klasykiem.

Wydawnictwo TM-Semic wydało większą część sagi „Knightfall” ale niestety w ich wydaniu brakowało wielu pobocznych zeszytów. Na szczęście Egmont opracował kompletne wydanie całości w 5 grubych tomach (zatytułowanych kolejno: „Prolog”), tom drugi („Upadek Mrocznego Rycerza”, „Krucjata Mrocznego Rycerza”, „Koniec Mrocznych Rycerzy” i „Nowy początek”). Biorąc pod uwagę jak ważna jest ta saga dla historii Mrocznego Rycerza zdecydowanie warto kupić i przeczytać całość.

 

KOMIKSY MIĘDZY „KNIGHTFALL”
A „KATAKLIZMEM” I „ZIEMIĄ NICZYJĄ”

„Knightfall” nie był jedynym wielkim wydarzeniem jakie dotknęło Batmana w latach 90-tych – kilka lat później doszło do „Kataklizmu”, po którym Gotham stało się „Ziemią Niczyją”. Jednak zanim doszło do tego wydarzenia Mroczny Rycerz przeżył kilka zmniejszysz, a także nieco większych przygód.

Pierwsza historia, którą należy przeczytać bezpośrednio po „Knightfall” wchodzi w skład wspomnianego wcześniej tomu „Legendy Mrocznego Rycerza”, a jej tytuł to „Szaleńcy w wiezieniu”.

Innym komiksem, który został wydany po „Knightfall” jest „Superman/Batman: Legendy Najlepszych na świecie” (67 tom kolekcji WKKDC). Jest to historia w bardziej horrorowym stylu gdzie Batman i Superman muszą zmierzyć z pewnym demonem. Niewątpliwym atutem tego tomiku jest przepiękna szata graficzna. Jeśli więc lubisz takie klimaty to śmiało sięgnij po ten komiks.

Następnie należy sięgnąć do fragmentu rewelacyjnego runu Doug’a Moench’a i Kelley’ego Jones’a, który został wydanych przez TM-Semic w serii „Batman & Superman” (numery 86-88, 92-94). Niestety upadek wydawnictwa nie pozwolił wydać całości (wydano w sumie 12 zeszytów) ale na szczęście wydane zeszyty zawierają kilka zamkniętych historii więc spokojnie można to czytać bez żadnego wrażenia urwania (szkoda tylko, że nie dostaliśmy całości bo te zeszyty czyta się naprawdę bardzo fajnie).

Bezpośrednio po zakończeniu wydań Semica ma miejsce kolejne wielkie wydarzenie jakie dotknęło Gotham czyli tajemnicza epidemia, a przeczytać o tym możecie w kolejnych dwóch grubych tomach wydanych przez Egmont, czyli „Epidemii” i „Dziedzictwie”.

Kolejnym komiksem z tego okresu jest tomik „Nightwing: Rycerz w Bludhaven” (78 tom kolekcji BiZDC) stanowiący początek pierwszej samodzielnej serii o Nightiwngu autorstwa Chucka Dixona. Biorąc pod uwagę, że tomik czyta się bardzo przyjemnie to zdecydowanie polecam jego zakup i lekturę.

Ostatnimi pozycjami z tego okresu, które możemy przeczytać po Polsku, jest kilka projektów translacyjnych od Burego Wilka: „Batman Chronicles 07”, Catwoman: Poślubiłam mumię” i „Batman: 80-page giant 01″.

 

„KATAKLIZM” I ZIEMIA NICZYJA”

Jak pisałem wcześniej, pod koniec lat 90-tych w Gotham City doszło do kataklizmu, którym było potężne trzęsienie ziemi, skutkiem czego miasto stało się tytułową „Ziemią Niczyją”. Podobnie jak wcześniej „Knightfall”, Egmont zebrał całą sagę „Ziemi Niczyjej” i wydał ją w siedmiu grubych tomach.

Choć tak naprawdę trzy pierwsze tomy nie należą do samej „Ziemi Niczyjej” ale stanowią wydarzenia do niej prowadzące: tom pierwszy zatytułowany „Kataklizm” to seria o trzęsieniu ziemi, tom drugi zatytułowany „Wstrząsy wtórne” pokazuje skutki trzęsienia dla Gotham i mieszkańców miasta, a tom trzeci zatytułowany „Walka o Gotham” opowiada o wydarzeniach, w wyniku których miasto zostało tytułową „Ziemią Niczyją” odciętą od świata (tom ten stanowi „Drogę do Ziemi Niczyjej”). Tomy 4-7 to już właściwa historia opowiadająca jak ci którzy pozostali w Gotham walczą o przyszłość miasta z szalejącymi gangami (tom czwarty nosi tytuł „Nowe Zasady”, tom piąty „Owoce Ziemi”, szósty „Kolej Podziemna”, a siódmy „Ostatnia gra”).

Warto także wspomnieć, że grupa Comics Flying Circus w projekcie „Batman: Ziemia Niczyja tie-iny” zebrała kilkanaście zeszytów, których nie ma w wydaniu Egmontu. Jeśli idzie o kolejność czytania to zeszyty „Prawo Bullocka” oraz „Robin #56-61” należy przeczytać w trakcie tomu drugiego „Wstrząsy Wtórne” (po zeszycie „Batman #557”), a zeszyty „Robin #62-66” w trakcie tomu trzeciego „Walka o Gotham” (po zeszycie „Detective Comics #729”).

Nie musze chyba dodawać, że zdecydowanie warto zakupić i przeczytać całość gdyż jest to pozycja rewelacyjna.

 

LEKTURA UZUPEŁNIAJĄCA: „HITMAN”

Na koniec chciałbym wspomnieć o znakomitej serii poświęconej innej postaci z Uniwersum DC, czyli Tommyʼmu Monaghanie, płatnemu zbójcy z Gotham City. Tommy jest bardzo ciekawą postacią gdyż jest niejednoznaczny – pomimo, że jest zabójcą to posiada swój kodeks, według którego zabija tylko osoby złe. Serię poświęconą postaci Tommyʼgo napisał doskonały scenarzysta Garth Ennis, a zatytułował ją po prostu „Hitman”. Kilka lat temu Egmont wydał całość w pięciu grubych tomach i szczerze polecam jej zakup gdyż czyta się to po prostu rewelacyjnie.

Ponieważ akcja „Hitmana” ma miejsce w Gotham City to w serii przewijają się postacie ze świata Batmana, a połowa tomu czwartego ma miejsce w czasie „Ziemi Niczyjej” dzięki czemu komiks ten stanowi fajne uzupełnienie przygód Mrocznego Rycerza..

 

To już wszystko, jeśli idzie o przygody Batmana wydane po polsku mniej więcej do roku 2000. W drugiej części poradnika znajdziecie opis komiksów z późniejszego okresu.