Pomimo, że Hulk należy do najbardziej rozpoznawanych superbohaterów Marvela, to do tej pory doczekaliśmy się tylko dwóch regularnych serii wydawanych w Polsce poświęconych tej postaci (jedna wchodzi w skład kolekcji Marvel Origins, a drugą wydał Egmont w ramach linii wydawniczej Marvel Fresh). Oprócz tego jedyne komiksy poświęcone zielonemu potworowi jakie zostały wydane w języku polskim, to pojedyncze tomy należące w skład kolekcji komiksowych oraz jeden tomik od Egmontu i jeden od Muchy. W tym poradniku prześledzę wszystkie te pozycje układając je chronologicznie i odpowiadając na pytanie „Jak zacząć czytać komiksy poświęcone Hulkowi”.
POCZĄTKI HULKA (LATA 60-TE):
Dzięki nowej kolekcji Marvel Origins mamy okazję poznać początki Hulka z lat 60-tych (kolekcję tę na razie zaplanowano na 100 tomów, które zbierają prawie wszystkie serie Marvela, które ukazywały się do roku 1968, a jeśli kolekcja zostanie przedłużona to dostaniemy komiksy z lat kolejnych). Wadą Marvel Origins jest fakt, że komiksy z lat 60-tych strasznie się zestarzały i czyta się je dość ciężko więc nie jest to lektura dla każdego (mimo, że miałem najszczersze chęci to odpadłem od lektury tej kolekcji po kilku tomach – po prostu nie byłem w stanie czytać tych komiksów ze względu na naiwność fabuły oraz archaiczny język i trudny sposób narracji z lat 60-tych). Jednak okazuje się, że wielu czytelników potrafi przebić się przez trudny styl lat 60-tych i całkiem nieźle bawić się przy tych komiksach. Z tego powodu radzę by sprawdzić chociaż pierwszy tomik z Hulkiem (jest to 4 tom kolekcji) – jeśli się spodoba to zbierać tomy kolejne, a jak się nie spodoba to sobie odpuścić.
Jeśli zdecydowałeś się czytać przygody Hulka wydawane w ramach kolekcji Marvel Origins to po pierwszym tomie z Hulkiem (4 tom kolekcji) warto przeczytać pierwszy tomik Avengers (10 tom kolekcji) gdyż w większości zeszytów zebranych w tym tomie występuje Hulk, a zeszyty te stanowią ciąg dalszy przygód Hulka po tomie pierwszym.
Po lekturze tomiku z Avengers sięgamy już do kolejnych tomów o przygodach Hulka, a obecnie ukazały się jeszcze trzy tomiki – 17, 35 oraz 46 tom kolekcji.

GENEZY HULKA:
Jeśli ktoś nie chce zbierać kolekcji Marvel Origins i nie chce czytać komiksów z lat 60-tych to warto wiedzieć, że geneza Hulka, opisana w pierwszym zeszycie, została zawarta w 83 tomie Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela. Tom ten został zatytułowany „Początki Marvela: Lata sześćdziesiąte”, gdyż zbiera pierwsze zeszyty wszystkich serii, które Marvel zaczął wydawać w latach 60-tych (w tym także pierwszy zeszyt serii „Incredible Hulk”). Nawet jeśli ktoś nie chce czytać komiksów z lat 60-tych to, moim zdaniem, warto nabyć chociaż ten tom, by zobaczyć jak zaczynały się wszystkie najstarsze serie Marvela i jak bardzo różnią się tamte komiksy od nowszych. Dodatkowo w tym tomie znajduje się pierwszy zeszyt serii „Avengers”, w którym także występuje postać Hulka.
Ponadto, Mucha Comics wydało bardzo fajny tom „Hulk Szary”, który jest nowym spojrzeniem na genezę Hulka. Dla osób pomijających komiksy z lat 60-tych, jest to chyba najlepszy moment na początek lektury przygód tej postaci, ponieważ niniejszy tom daje nam nie tylko możliwość zapoznania się z genezą Hulka, ale także przedstawia nam najważniejsze postacie związane z postacią Bruca Bannera.

STARSZE KOMIKSY O HULKU
WYDANE W WIELKIEJ KOLEKCJI
KOMIKSÓW MARVELA
W ramach Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela zostały wydane dwa tomiki poświęcone starszym przygodom Hulka:
– „Hulk: Potwór na wolności” (78 tom kolekcji) to typowy komiks z lat 60-tych ze standardową historią, która niestety trochę się już zestarzała (choć da się to już bezboleśnie czytać). Ponadto zawartość tego tomiku w przyszłości zostanie wydana w ramach kolekcji Marvel Origins więc ciężko mi polecić ten tomik nawet osobom lubiącym komiksy z lat 60-tych (no bo jeśli lubicie komiksy z lat 60-tych to raczej zbieracie Marvel Origins, a w takim przypadku lepiej poczekać aż materiał zebrany w „Potworze na wolności” ukaże się w Marvel Origins by mieć całość z jednego wydania).
– „Hulk: W sercu atomu” (93 tom kolekcji) to pochodzący z lat 70-tych komiks, który czyta się już o wiele lepiej niż historie z lat 60-tych. Niewątpliwie jest to bardzo oryginalna historia o Hulku i moim zdaniem warto do niej sięgnąć nawet jeśli ktoś nie lubi starszych komiksów (bo w tym komiksie poznajemy Hulka z zupełnie innej strony). Tom jest bezproblemowo dostępny na Allegro.

Ponadto, w latach 70-tych Marvel powołał do życia nową grupę – Defenders, w skład której wszedł właśnie Hulk oraz Doktor Strange, Namor i Silver Surfer. W WKKM ukazały się dwa tomy o tej drużynie: „Defenders: dzień Defenders” (tom 104) o powstaniu tej nowej ekipy oraz „Wojna Avengers z Defenders” (tom 112) o starciu nowej drużyny z Avengers. Jeśli więc lubisz komiksy z lat 70-tych i interesują Cię wspólne przygody Hulka i innych bohaterów, to warto sięgnąć po te pozycje (obie można znaleźć na Allegro).

RUN PETERA DAVIDA
ORAZ PAULA JENKINSA:
Na przełomie lat 80-tych i 90-tych scenarzystą serii o Hulku był Peter David, który kompletnie zmienił dotychczasowe podejście do postaci Hulka tworząc jeden z najciekawszych runów poświęconych tej postaci. Niestety całość nie jest dostępna po Polsku ale biorąc pod uwagę jak dobry jest ten run to zdecydowanie warto przeczytać chociaż dostępny po Polsku materiał.
Część runu Petera Davida została wydana w dwóch tomach: „Hulk: Niemy Krzyk” (7 tom WKKM – dostępny na Allegro) oraz „The Incredible Hulk” (wydany przez nieistniejące już wydawnictwo TM-Semic jako Mega Marvel tom 6). Pozostała część tego runu znajduje się na blogu T&Ma w projekcie „The Incredible Hulk” (niestety projekt jest w trakcie tłumaczenia ale i tak warto przeczytać dostępne zeszyty oraz na bieżąco sprawdzać aktualizacje).
Jeśli idzie o kolejność czytania to najpierw czytamy wszystkie zeszyty z blogu T&Ma, następnie tom „Niemy Krzyk” oraz tomik „The Incredible Hulk”.

Na początku roku 2000 w serii o Hulku rozpoczął się kolejny dobry run – tym razem pisany przez Paula Jenkinsa. Początek tego runu (czyli story-arc „Psy wojny”) został wydany w 5 tomie kolekcji Superbohaterowie Marvela, a biorąc pod uwagę, że tom ten czyta się bardzo fajnie to polecam jego zakup.
LEKTURA UZUPEŁNIAJĄCA – SHE-HULK
Mniej więcej w czasie trwania runu Davida ukazywał się run Johna Byrne’a w serii poświęconej postaci She-Hulk (jest ona kuzynką Bruce Bannera, która zyskała swoje moce w wyniku transfuzji krwi od swojego kuzyna). Egmont wydał ten run w dwóch tomach. Jeśli lubisz komediowe komiksy i częste łamanie czwartej ściany to powinieneś się dobrze bawić przy She-Hulk Johna Byrne’a.

Warto przy okazji wspomnieć, że w kolekcji Superbohaterowie Marvela ukazał się tomik „She-Hulk” zawierający początek runu Byrne’a (czyli część pierwszego tomu od Egmontu) więc nie ma najmniejszego sensu kupowania tego wydania (a jeśli już posiadasz tom z kolekcji i Ci się podoba to i tak warto kupić wydanie Egmontu żeby mieć kompletny run).
Skoro jesteśmy przy postaci She-Hulk to warto wspomnieć, że w 34 tomie WKKM ukazał się tomik „She-Hulk: Samotna Zielona Kobieta” będący początkiem runu Dana Slotta. Jeśli polubiliście postać Jennifer Walters i spodobał się Wam run Byrne’a to powinniście też całkiem nieźle bawić się przy lekturze tego tomiku gdyż czyta się go bardzo fajnie.

HULK POMIĘDZY RUNEM DAVIDA
A „PLANETĄ HULKA”:
Chronologicznie w tym miejscu należy umieścić trzy historie, które wydało nieistniejące już wydawnictwo Mandragora: „Banner”, „Wolverine/Hulk” oraz „Hulk/Wolverine: 6 godzin”. Każdy z tych komiksów kompletnie różni się od pozostałych, więc trudno stwierdzić komu który komiks polecić. „Banner” skupia się na psychologii doktora Bruca Bannera, „Wolverine/Hulk” to surrealistyczna historia na granicy jawy i snu, natomiast „Hulk/Wolverine: 6 godzin” to typowy akcyjniak z Hulkiem i Wolverinem w rolach głównych. Ze względu na ogromną różnorodność tych pozycji radziłbym sprawdzić wszystkie i wybrać te, które akurat trafią w dany gust (ich zakup może być trudny ale na chomikach można znaleźć skany w dobrej jakości).

Mniej więcej w tym miejscu można sięgnąć do zbioru kilku historii, które wydał Egmont w tomie „Hulk: Koniec i inne opowieści” (choć tak naprawdę zbiór ten można przeczytać w dowolnym momencie). Dwie pierwsze historie dzieją się w alternatywnych przyszłościach (i są naprawdę bardzo dobre), a trzecia w normalnym uniwersum. Zdecydowanie polecam te wydania (zwłaszcza tytułowy „Koniec”, jest po prostu rewelacyjny).
Ponadto w kolekcji Superbohaterowie Marvela wyszedł jeszcze jeden tom poświęcony przygodom Defenders (23 tom kolekcji zatytułowany „Defenders nie do obronienia”), w którym także występuje Hulk, ale jest to naprawdę kiepski komiks, więc lepiej o nim zapomnieć.

„PLANETA HULKA”
ORAZ „WIELKA WOJNA HULKA”
„Planeta Hulka” i event „Wielka Wojna Hulka” to bez wątpienia jedne z najlepszych komiksów poświęconych Hulkowi jakie Marvel kiedykolwiek wydał. Dodatkową zaletą jest to, że można te pozycje śmiało czytać bez lektury wcześniejszych losów Hulka. Jeśli nie lubisz starszych komiksów, albo chcesz przeczytać tylko to co najlepsze, to należy sięgnąć do tych pozycji.
Na początku czytamy „Planet Hulk – Prolog” przetłumaczony przez grupę Comics Flying Circus, a potem sięgamy do dwóch tomów „Planety Hulka” wydanych w WKKM (tomy 23 i 30).

Po zapoznaniu się z „Planetą Hulka” przechodzimy do tomu „Wielka Wojna Hulka”, który został wydany w 51 numerze WKKM oraz tie-inów, które przetłumaczyła grupa Comics Flying Circus (projekt „World War Hulk tie-iny”). Jak czytać „Wielką Wojnę Hulka” z tie-inami? Można najpierw przeczytać samą serię podstawową, a potem zająć się tie-inami, albo czytać równolegle serię ze wszystkimi tie-inami.
Jednak moim zdaniem lepsze będzie inne rozwiązanie: przeczytać serię podstawową z ważniejszymi tie-inami, a resztę tie-inów na końcu. Dlaczego tak? Ponieważ niektóre tie-iny są bardzo związane z główną serią i samą osobą Hulka (głównie zeszyty serii „Incredible Hulk”), a inne dotyczą przygód innych postaci i grup niekoniecznie związanych z samym wątkiem Hulka (po prostu opisują przygody różnych bohaterów w czasie Wojny Hulka, a czytanie ich w trakcie Eventu odciąga nas od jego treści).

Zatem, jednocześnie z główną serią polecam czytać następujące tie-iny:
– Incredible Hulk – jest to seria poświęcona Hulkowi;
– World War Hulk Prologue: World Breaker #1 – prolog eventu;
– World War Hulk Aftersmash – epilog eventu;
– World War Hulk: X-Men #1-3 – opisują starcie Hulka z członkami drużyny X-Men;
– World War Hulk: Gamma Corps #1-4 – poświęcone są drużynie stworzonej do walki z Hulkiem (co prawda duża część dotyczy samej drużyny, ale wszystkie postacie są bardzo mocno związane z Hulkiem).
Opcjonalnie razem z serią podstawową możesz sięgnąć do poniższych tie-inów (jeśli ich treść Cię zainteresuje, to przeczytaj je w trakcie eventu, jeśli nie, to po jego zakończeniu):
– Ghost Rider #12-13 – zeszyt 13 opisuje starcie Hulka z Ghost Riderem, ale zeszyt 12 poświęcony jest przygodom samego Ghost Ridera podczas początku Wojny Hulka;
– Niereformowalny Ant-Man #10 – tylko niewielka część zeszytu opisuje spotkanie z Hulkiem, reszta skupia się na samym Ant-Manie (czytanie tego zeszytu zalecam tylko tym, którzy czytają serię „Niereformowalny Ant-Man”);
– Iron Man: Director of S.H.I.E.L.D. #19-20 – zeszyt 19 opisuje 1 zeszyt eventu z perspektywy Iron Mana, a zeszyt 20 opisuje sytuację w S.H.I.E.L.D. po walce Iron Mana z Hulkiem.
Natomiast poniższe tie-iny zalecam czytać na koniec:
– World War Hulk: Front Line #1-6 – pokazuje nastroje społeczne i reakcje ludzi na Wojnę Hulka oczami dziennikarzy;
– Avengers: The Initiative #4-5 – losy rekrutów na nowych superbohaterów w czasie eventu (jednak przed lekturą warto sięgnąć do pierwszych zeszytów serii przetłumaczonych także przez Comics Flying Circus);
– Heroes for Hire #11-15 – przygody zespołu mniej znanych bohaterów w czasie Wojny Hulka;
– Punisher War Journal #12 – krótka przygoda Punishera w czasie eventu.

Teraz opiszę jak, moim zdaniem, najlepiej przeczytać „Wielką Wojnę Hulka” z wybranymi tie-inami:
– najpierw czytamy „Incredible Hulk #106” oraz „World War Hulk Prologue: World Breaker #1”;
– potem początek „World War Hulk #1” (do rozmowy z Sentrym);
– następnie „World War Hulk: X-Men #1-3″ oraz „World War Hulk: Gamma Corps #1-4”;
– teraz kończymy pierwszy i czytamy drugi zeszyt „World War Hulk”;
– potem „Incredible Hulk #107-108” i połowę „World War Hulk #3” (do końca ataku armii);
– następnie „Incredible Hulk #109-110”, całą resztę „World War Hulk” oraz „Incredible Hulk #111” i „World War Hulk Aftersmash”.
BONUS – PRZYGODY AMADEUSZA CHO
I HERKULESA PO WOJNIE HULKA
Bohaterami serii „Incredible Hulk” w czasie Wojny Hulka byli Amadeusz Cho i Herkules. Jeśli jesteś ciekawy co się z nimi stało po Wojnie to warto sięgnąć do bardzo fajnej serii przygodowej „Incredible Hercules”. Seria ta łączy się z kilkoma innymi projektami: „X-Men kontra Agenci Atlasu”,„X-Men kontra Agenci Atlasu”, „Heroic Age: Prince of Power” i „Wojna Chaosu” (wszystkie projekty znajdziecie na stronie Comics Flying Circus.

Kolejność czytania jest następująca:
– Incredible Hercules: zeszyty 112-137;
– X-Men kontra Agenci Atlasu;
– Incredible Hercules: Atak na Nowy Olimp Prolog;
– Incredible Hercules: zeszyty 138-141;
– Incredible Hercules: Śmierć Avengera;
– Heroic Age: Prince of Power;
– Wojna Chaosu.
KOMIKSY PO „WIELKIEJ
WOJNIE HULKA”, A PRZED
„NIEŚMIERTELNYM HULKIEM”
Niestety w języku polskim nie wiele jest dostępnego materiału, którego akcja dzieje się po zakończeniu eventu „Wojna Wielka Hulka”. Grupa GruMiK przetłumaczyła pojedynczy zeszyt „Giant-Size: Incredible Hulk”, który warto w tym miejscu przeczytać. Ponadto w kolekcji Superbohaterowie Marvela ukazał się tomik „Czerwony Hulk” (tom 64), a w WKKM wydano dwa tomy: „Hulk: Spalona Ziemia” (tom 94) oraz „Hulk: Rozdarty” (tom 134).
Co do „Czerwonego Hulka” i „Spalonej Ziemi” to ciężko te pozycje polecić gdyż są to raczej komiksy średnie, a do tego są to fragmenty większej historii więc oba tomy sprawiają wrażenie trochę wyrwanych z kontekstu. Ponadto, w obu tomach główną rolę odgrywa nie sam Hulk, ale Czerwony Hulk, którego większość historii pokazana jest jako retrospekcja i wstępy do tomików (stąd to odczucie czytania czegoś wyrwanego z kontekstu). Jeśli ktoś jednak będzie chciał sięgnąć po te tomiki to najpierw należy przeczytać pierwszą historię z tomu „Czerwony Hulk”, po czym zapoznać się ze „Spaloną Ziemią”, a na koniec sięgnąć do drugiej historii z „Czerwonego Hulka”.
Warto natomiast sięgnąć do komiksu „Hulk: Rozdarty”, który nie tylko czyta się bardzo dobrze, ale jest wręcz naszpikowany świeżymi i oryginalnymi pomysłami (a oprócz tego stanowi spójną i zamkniętą całość). Szczerze polecam.

Kolejnym komiksem dostępnym po polsku jest wydany w ramach Carrefourowej kolekcji „Thanos kontra Hulk”.
UWAGA: komiks ten wchodzi w skład tomu zatytułowanego „Wyprawa Thanosa” ponieważ tom ten zawiera dwie historie – tytułową „Wyprawę Thanosa” oraz właśnie „Thanos kontra Hulk”. Biorąc pod uwagę niską cenę komiksów z tej kolekcji myślę, że warto tomik ten zakupić.
Innym komiksem poświęconym Hulkowi z tego okresu jest wydany przez Egmont tie-in do eventu „Grzech Pierworodny”, zatytułowany „Grzech Pierworodny: Hulk kontra Iron Man”. Sam „Grzech Pierworodny” jest bardzo ciekawym Eventem, ale postać Hulka nie odgrywa tam większej roli, więc jeśli interesują Cię wyłącznie przygody Hulka, to możesz go pominąć. Zaś do samego tomiku „Grzech Pierworodny: Hulk kontra Iron Man” warto sięgnąć gdyż oprócz tytułowego starcia Hulka z Iron Manem odkrywa nowe tajemnice z genezy samego Hulka. Komiks ten czyta się bardzo fajnie, więc szczerze polecam.
Ostatnim komiksem z tego okresu jest tomik „Totalnie dolotowy Hulk” wydany w ramach kolekcji Superbohaterowie Marvela (tom 85). Tomik ten stanowi początek nowej serii, w której Hulkiem jest już nie Bruce Banner ale znany z „Wielkiej Wojny Hulka” Amadeusz Cho. Jeśli ktoś lubi postać Amadeusza to warto po ten komiks sięgnąć bo czyta się go całkiem fajnie.

„NIEŚMIERTELNY HULK”
CZYLI RUN ALA EWINGA
Seria „Nieśmiertelny Hulk” pisana przez Ala Ewinga jest bez wątpienia jedną z najlepszych serii poświęconych tej postaci, a całość czyta się po prosu kapitalnie – jest to zdecydowanie lektura z cyklu musisz mieć.
Jednak zanim przejdziemy do samego runu Ewinga warto wspomnieć o kilku innych komiksach, które albo prowadzą do wątku Nieśmiertelnego Hulku, albo zawierają inne przygody tej postaci.
W evencie „II Wojna Domowa” ma miejsce wydarzenie, które miało ogromny wpływ na historię Bruce’a Bannera i było punktem wyjścia do wątku Nieśmiertelnego Hulka. Jednak biorąc pod uwagę, że Bruce Banner występuje w tym evencie tylko na chwilę to lektura „II Wojny Domowej” nie jest niezbędna do poznania przygód Nieśmiertelnego Hulka, a wspominam o niej bardziej z kronikarskiego obowiązku (o tym co spotkało Bruce’a na kartach tego eventu dowiemy się czytając kolejne komiksy).
Nieco inna sytuacja dotyczy dwóch komiksów poświęconych Avengers z tego okresu, czyli „Avengers: Nie poddamy się” oraz „Avengers: Bez drogi do domu” gdyż w nich występuje już postać Nieśmiertelnego Hulk i odgrywa dość znaczącą rolę (zwłaszcza w drugiej pozycji). Biorąc pod uwagę, że oba komiksy są bardzo fajne, a ich lektura jest całkiem przyjemna (zwłaszcza tego pierwszego) to polecam ich zakup choć dla samego runu Ewinga nie jest ona niezbędna (więc jak ktoś nie jest zainteresowany komiksami o Avengers to może je pominąć).

Co do samego runu Ala Ewinga to Egmont wydał całość w pięciu grubszych tomach w linii wydawniczej Marvel Fresh.
Jeśli zdecydowałeś się przeczytać wszystkie komiksy w tego okresu to kolejność czytania jest następująca:
– opcjonalnie „II Wojna Domowa”,
– „Avengers: Nie poddamy się”,
– „Nieśmiertelny Hulk Tom 1”,
– „Avengers: Bez drogi do domu”,
– „Nieśmiertelny Hulk Tomy 2-5″.

HULK DONNY’EGO CATESA
Kolejnym scenarzystą Hulka został Donny Gates, a jego run Egmont w dwóch tomach: grubszym tomie zatytułowanym po prostu „Hulk” oraz tomiku „Hulk kontra Thor: Sztandar wojenny” będącym crossoverem z serią o Thorze.
Akcja tomiku „Hulk kontra Thor” ma miejsce w trakcie tomiku o Thorze więc kolejność czytania jest następująca:
– „Hulk” – zeszyty 1-6,
– „Hulk kontra Thor: Sztandar wojenny”,
– „Hulk” – zeszyty 9-14.
