Po ponad 10 latach kinowego Uniwersum Marvela Thor stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych i lubianych superbohaterów. Jeśli idzie o komiksy z tym bohaterem to nie zostało ich wydanych za wiele na naszym rynku – co prawda Egmont wydał najnowszy, znakomity run Jasona Aarona lecz jeśli idzie o starsze przygody Boga Gromów to mamy dostępne zaledwie kilka tomów. Jednak wśród tych pojedynczych tomów są i takie, które warto przeczytać jak i takie które lepiej pominąć. Dlatego w tym poradniku pokrótce opiszę wszystkie komiksy o Thorze dostępne bo Polsku by każdy wiedział Jak zacząć czytać Thora.
STARSZE PRZYGODY THORA
Początki Thora sięgają początku lat 60-tych, a dzięki nowej kolekcji Marvel Origins mamy okazję się z nimi zapoznać się (kolekcję tę na razie zaplanowano na 100 tomów, które zbierają prawie wszystkie serie Marvela, które ukazywały się do roku 1968, a jeśli kolekcja zostanie przedłużona to dostaniemy komiksy z lat kolejnych). Wadą tej kolekcji jest fakt, że komiksy z lat 60-tych strasznie się zestarzały i czyta się je dość ciężko więc nie jest to lektura dla każdego (mimo, że miałem najszczersze chęci to odpadłem od lektury tej kolekcji po kilku tomach – po prostu nie byłem w stanie czytać tych komiksów ze względu na naiwność fabuły oraz archaiczny język i trudny sposób narracji z lat 60-tych). Jednak okazuje się, że wielu czytelników potrafi przebić się przez trudny styl lat 60-tych i całkiem nieźle bawić się przy tych komiksach. Z tego powodu radzę by sprawdzić chociaż pierwszy tomik z Thorem (jest to 3 tom kolekcji) – jeśli się spodoba to zbierać kolejne tomy, a jak się nie spodoba to po prostu odpuścić sobie zakup dalszych tomów. Na dzień dzisiejszy ukazało się 9 tomów (są to następujące tomy kolekcji: 3, 8, 14, 20, 26, 33, 40, 45 oraz 54.

Warto natomiast kupić tomik „Thor Kontra Loki” z Carrefourowej kolekcji Pojedynki Bohaterów stanowiący taką antologię historii z różnych okresów (głównie ze względu na niską cenę tego wydania).
Ponadto w Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela ukazało się kilka tomów z lat kolejnych, które warto przeczytać gdyż zawierają dość ważny materiał o przygodach Thora:
– „Opowieści z Asgardu” (tom 83) to zbiór krótkich historyjek poświęconych młodości Thora w Asgardzie, które opcjonalnie można przeczytać ale tylko wtedy jeśli zrezygnowaliście ze zbierania dalszych tomów kolekcji Marvel Origins (gdyż historyjki te będą ukazywały się w dalszych tomach tej kolekcji) oraz młodość Thora interesuje Was na tyle żeby „przebić się” przez narracje lat 60-tych,
– „Thor Ragnarok” (89 tom) to komiks z końca lat 60-tych do którego warto zajrzeć (pomimo, że zestarzał się podobnie jak większość komiksów z tego okresu) ponieważ oprócz pierwszego Ragnaroku opisują także genezę Thora co jest bardzo istotne dla tej postaci,
– „Ostatni Wiking” (38 tom) to bardzo ważnym komiks z lat 80-tych gdyż wprowadza istotną postać Beta Ray Billa, który włada młotem Stormbreakerem (ponadto sam tom czyta się naprawdę dobrze więc zdecydowanie warto się z nim zapoznać). „Ostatni Wiking” jest to także początek kultowego runu autorstwa Walta Simonsona, którego dalsza część tłumaczy obecnie grupa TKT (projekt nazywa się po prostu „Thor Walta Simonsona” i zdecydowanie warto go śledzić.

W latach 90-tych wydawnictwo TM-Semic wydało tomik „Thor: Worldengine” (jako 17 tom Mega Marvela), który opcjonalnie można w tym miejscu przeczytać – opcjonalnie ponieważ nie jest on jakiś wyjątkowo istotny dla tej postaci i sprawia wrażenie historii trochę wyrwanej z kontekstu (choć czyta się go nieźle).
Jeśli idzie o lata 90-te to w WKKM (tom 27) ukazał się tomik „W poszukiwaniu Bogów” . Czy warto go czytać? Naprawdę trudno powiedzieć. Historia jest naprawdę bardzo fajna i czyta się to naprawdę przyjemnie ale niestety jest to zaledwie początek dłuższego runu, a sam tom kończy się cliffhangerem (ciąg dalszy w języku Polskim jest już niedostępny). Więc każdy musi samemu ocenić czy jest sens sięgać po ten komiks.
Nieco nowszą historią jest wydany przez Mucha Comics tom „Thor: Wikingowie”, który także można opcjonalnie przeczytać. Opcjonalnie bo znowu przedstawiona tu historia nie wpływa w żaden sposób na losy Thora i jest to typowy średniak, choć na plus należy zaliczyć spory występ Doctora Strange i naprawdę sporą brutalność .

NOWSZE KOMIKSY O THORZE:
Z nowszych przygód Thora, które są dostępne po Polsku to warto sięgnąć po całkiem fajną historię „Thor kontra Ragnarok”, która została wydana w 31 tomie kolekcji Superbohaterowie Marvela. Jest to niezwykle ważny tom, po którym seria o Thorze na jakiś czas przestała się ukazywać, a postać Thora zniknęła z Uniwersum Marvela (ten tomik wyjaśnia dlaczego tak się stało).
Warto także wspomnieć w tym miejscu, że w poszczególne tomy kolekcji Superbohaterowie Marvela, oprócz głównej historii, zawierają także początki danych postaci oraz streszczenie całej historii danego bohatera – zatem w tomiku o Thorze znajdziecie także pierwszy zeszyt z debiutem Thora z lat 60-tych (taka ciekawostka dla tych, którzy nie chcą kupować starszych komiksów) oraz kompleksowe streszczenie historii Thora.
Thor powrócił do Uniwersum Marvela w doskonałym runie Josepha M. Straczynskiego, który zdecydowanie polecam (czyta się to naprawdę bardzo fajnie). Cały run Straczynskiego Egmont wydał w jednym grubym tomie i zdecydowanie warto ten tom zakupić.
UWAGA: Początek tego runu został wydany w 8 tomie WKKM jako „Thor: Odrodzenie” więc nie ma najmniejszego sensu kupować tego wydania gdyż wszystkie zeszyty w nim zawarte znalazły się w tomie Egmontu (nawet jeżeli ktoś już posiada tomik z WMMK to i tak warto zakupić tom Egmontu gdyż zawiera on cały ciąg dalszy tego świetnego runu).
Warto w tym miejscu wspomnieć, że pewne wątki runu Straczynskiego (wątek Thora i Lokiego oraz historia odrodzonego na Ziemi Asgardu) są kontynuowane w evencie „Oblężenie”, który kończy okres Dark Reign w Uniwersum Marvela (poradnik poświęcony Dark Reign i „Oblężeniu” znajdziecie pod tym linkiem).
W WKKM ukazał się jeszcze tomik „Astronishing Thor” (tom 53) opisujący przygody Thora w kosmosie ale nie jest to tomik warty polecenia – czyta się go bardzo szybko i bez emocji, a wydarzenia w nim przedstawione nie mają wielkiego znaczenia ani dla postaci Boga Gromów ani dla uniwersum Marvela (nie jest to zły tom – po prostu kolejny średniak, o którym szybko się zapomina więc śmiało można go pominąć).

RUN JASONA AARONA
No i w końcu docieramy do tego co najlepsze. „Thor” pisany przez Jasona Aarona jest zdecydowanie najlepszym okresem dla tej postaci – ten run chwalą po prostu wszyscy – recenzenci i czytelnicy, a ja nie spotkałem się z żadną negatywną opinią na temat tych komiksów (i faktycznie run jest świetny, a czyta się go po prostu rewelacyjnie). Po porostu pozycja spod znaku musisz mieć. Cały run wydał Egmont na przestrzeni trzech linii wydawniczych: Marvel Now, Marvel Now2.0 oraz Marvel Fresh.
Początkową część runu Jasona Aarona z Marvel Now stanowią cztery tomy serii „Thor Gromowładny” („Bogobójca”, „Boża Bomba”, „Przeklęty” i „Ostatnie dni Midgardu”). Później ma miejsce event „Grzech Pierworodny”, który co prawda dotyczy całego uniwersum Marvela ale konsekwencje opisanych tu wydarzeń bardzo mocno dotykają Thora co wpływa na przebieg dalszej części tego runu (zresztą „Grzech Pierworodny” także napisał Jason Aarona, autor całego runu). Jeśli jednak ktoś nie chce czytać tego eventu to może go pominąć gdyż to co spotkało Thora zostało krótko opisane w kolejnym tomie runu Aarona (ja jednak polecam przeczytać „Grzech Pierworodny” bo jest fajnym eventem, który naprawdę wciąga).
Dodatkowo w tym miejscu można przeczytać tomik „Grzech Pierworodny: Thor i Loki – Dziesiąty Świat”, który jest tie-inem „Grzechu Pierworodnego” (akcja ma miejsce w trakcie trwania eventu ale lepiej przeczytać ten tie-in już po lekturze samego „Grzechu Pierworodnego”). Tom ten jest dość istotny, ponieważ Thor i Loki odwiedzają tajemnicze dziesiąte królestwo (którym jest Njebo – nie Niebo, tylko Njebo), gdzie muszą zmierzyć się z aniołami. W tomiku występuje postać Angeli, która została wprowadzona w drugim tomie serii „Strażnicy Galaktyki” (ale bez czytania tej serii można wszystkie wątki spokojnie zrozumieć). Wątek Anieli, Njeba i aniołów jeszcze wróci w dalszej części runu Aarona.

Po „Grzechu Pierworodnym” seria „Thor Gromowładny” przechodzi w serię „Thor”, która składa się z dwóch tomów („Gromowładna” i „Kto dzierży młot”). W tym miejscu należy także wspomnieć, że Aarona napisał także tomik „Tajne Wojny: Thorowie” będący tie-inem do eventu „Tajne Wojny”. Jednak jeśli ktoś nie czytał serii „Avengers” z Marvel Now ani eventu „Tajne Wojny” to nie ma co sięgać do tej pozycji bo nie wiele z niej zrozumie.

Po drugim tomie serii „Thor” zakończyła się inicjatywa wydawnicza Marvel Now, a kolejne tomy runu Aarona wyszły pod szyldem kolejnej linii wydawniczej, czyli Marvel Now 2.0 – jednak wciąż jest to ten sam run. Seria z Marvel Now 2.0 jest zatytułowana „Potężna Thor” (i liczy 5 tomów), a oprócz niej w skład runu Aarona wchodzi także tomik „Niegodny Thor”. Co do kolejności to najpierw czytamy 2 pierwsze tomy serii „Potężna Thor” („Grzmiąca krew” i „Władcy Midgardu”), następnie tomik „Niegodny Thor”, a po nim kolejne tomy serii „Potężna Thor” (czyli tom 3 „Wojna Asgardu z Shi’ar”, tom 4 „Thor Wojny” oraz tom 5 „Śmierć potężnej Thor”).

Ostatnia część runu Jasona Aarona ma miejsce w linii wydawniczej Marvel Fresh, na którą składają się 3 tomy nowej serii „Thor”, event „Wojna Światów” oraz finałowy tomik „Król Thor”. Co do kolejności czytania to najpierw czytamy tom 1 („Thor Odrodzony”) oraz tom 2 („Preludium Wojny Światów”) serii „Thor”, a następnie event „Wojna Światów”, który stanowi wielką kulminację runu Aarona (cała intryga Malekita przedstawiona w tomach poprzednich dążyła do tego wielkiego wydarzenia i tu znajduje swój wielki finał) – event zawarty jest w tomie „Wojna Światów” oraz trzecim tomie serii „Thor” („Kres Wojny”).

Ponadto w ramach linii wydawniczej Marvel Fresh wydano kilka serii zawierających tie-iny do „Wojny Światów”: „Tony Stark: Iron Man Tom 2”, „Venom Tom 2”, „Uncanny X-Men Tom 2: Cyclops i Wolverine”, „Avengers Tom 4: Wojna Światów” oraz „Deadpool Tom 3: Weasel idzie do piekła”. Jednak jeśli nie czytacie żadnej z tych serii to nie ma najmniejszego sensu kupować tych tomów gdyż zawarte w nich tie-iny dzieją się na obrzeżach eventu i w większości stanowią jedynie część zawartości tych tomów. Ponadto tomy o Iron Manie, Venomie, X-Men i Deadpoolu są albo środkiem albo końcem runów o tych postaciach więc kupowanie ich dla kilku zeszytów mało istotnych tie-inów nie ma żadnego sensu. Jedynie tomik poświęcony Avengers niemal w całości zawiera tie-iny do „Wojny Światów” ale nie są one na tyle istotne by polecić zakup tego tomu osobom, które nie czytają całej serii. Zatem jeśli czytacie, któreś z powyższych serii to opcjonalnie możecie przeczytać zawarte w nich tie-iny, a jeśli nie czytacie tych serii to śmiało możecie te tie-iny pominąć.

Kolejność czytania „Wojny Światów” z dostępnymi tie-inami jest następująca:
– opcjonalnie „Tony Stark: Iron Man Tom 2” zeszyty 12-13;
– „Wojna Światów” zeszyt 1;
– opcjonalnie „Venom Tom 2” zeszyty 13-14;
– „Thor Tom 3: Kres wojny” zeszyt 12;
– „Wojna Światów” zeszyt 2;
– opcjonalnie „Avengers Tom 4: Wojna Światów” zeszyty 18-19;
– opcjonalnie „Uncanny X-Men Tom 2: Cyclops i Wolverine” zeszyt „Wojna Światów #1″;
– „Wojna Światów” zeszyty 3-4;
– „Thor Tom 3: Kres wojny” zeszyt 13,
– opcjonalnie „Uncanny X-Men Tom 2: Cyclops i Wolverine” zeszyty „Wojna Światów #2-3″;
– „Wojna Światów” zeszyt 5;
– opcjonalnie „Deadpool Tom 3: Weasel idzie do piekła” zeszyty 13-14;
– opcjonalnie „Avengers Tom 4: Wojna Światów” zeszyt 20;
– „Wojna Światów” zeszyt 6;
– „Thor Tom 3: Kres wojny” zeszyty 14-15;
– opcjonalnie „Avengers Tom 4: Wojna Światów” zeszyt 21;
– „Thor Tom 3: Kres wojny” zeszyt 16.
Podsumowanie i zakończenie runu Jasona Aarona ma miejsce w tomiku „Król Thor”, który czytamy na sam koniec jako swego rodzaju dość oryginalny epilog.
RUN DONNY’EGO CATESA
Po Aaronie nowym scenarzystą serii o Thorze został Donny Cates, a jego również cieszy się pozytywnymi opiniami więc także warto się z nim zapoznać (generalnie jest to run bardziej „kameralny” niż run Aarona dzięki czemu mamy okazję lektury różnorodnych komiksów).
Run Catesa Egmont wydaje dalej w ramach linii wydawniczej Marvel Fresh, a tworzą go trzy grubsze tomy oraz jeden tomik stanowiący crossover z serią o Hulku zatytułowany „Hulk kontra Thor: Sztandar wojenny”. Co do kolejności czytania to najpierw czytamy dwa pierwsze tomy serii „Thor”, następnie tomik „Hulk kontra Thor: Sztandar wojenny”, a na koniec trzeci tom serii „Thor” (ukaże się on w kwietniu).

POZA KANONEM – „LOKI”
Warto w tym miejscu wspomnieć o jeszcze jednym komiksie ze świata Thora ale pisanym z perspektywy Lokiego. „Loki” to alternatywna wizja przyszłości, w której to właśnie Loki zwyciężył i pokonał Thora – zatem historia ta nie należy do głównej chronologii i tak właściwie można przeczytać ją w dowolnym momencie (a jest to dojść ciekawy komiks więc zdecydowanie warto go przeczytać).
„Loki” doczekał się aż trzech wydań:
– wydanie od Mucha Comics to pierwsze wydanie tego komiksu zawierające tylko tą jedną historię,
– wydanie z kolekcji Superbohaterowie Marvela (tom 87) zawiera także archiwalny zeszyt z lat 60-tych, w którym debiutuje Loki oraz streszczeni całej historii Lokiego,
– wydanie z Carrefourowej kolekcji Wielkie Pojedynki zawiera także kilka starszych zeszytów poświęconych różnym starciom Thora z Lokim (komiks ten zatytułowano „Thor kontra Loki”) – minusem tego wydania jest gorszy papier, na którym co prawda starsze zeszyty wyglądają bardzo fajnie ale za to te nowsze komiksy (jak „Loki”) wyglądają już bardzo kiepsko.
O ile nie masz jeszcze żadnego wydania tego komiksu to, moim zdaniem, najlepiej kupić tomik z kolekcji Superbohaterowie Marvela.
