Oto druga część poradnika „Jak zacząć czytać Batmana”, w którym skupię się na seriach wydawanych mniej więcej od roku 2000 do końca linii wydawniczej New52. Jeśli nie chcesz czytać starszych komiksów i interesują Cię wyłącznie bardziej współczesne przygody człowieka nietoperza, to jesteś adresatem tej części artykułu bo opisane tu komiksy są idealnym momentem na rozpoczęcie lektury nowszych komiksów o Batmanie. Jeśli jednak chcesz poznać wszystkie przygody Mrocznego Rycerza dostępne po polsku, to sięgnij najpierw do pierwszej części poradnika, a dopiero potem do drugiej, zaś na końcu do części trzeciej.
Moim zdaniem wszystkie przygody Batman wydane po Polsku warte są uwagi, zarówno te współczesne, jak i te nieco starsze. Jednak gdy nie chcesz czytać wszystkiego, bo nie lubisz starszych komiksów, to sięgnij przynajmniej do czterech najlepszych tytułów z wcześniejszego okresu („Długie Halloween”, „Mroczne zwycięstwo”, „Zabójczy Żart” oraz „Powrót Mrocznego Rycerza”), bo żadne komiksy z Batmanem wydane po roku 2000 nie są tak dobre jak te trzy pozycje (wiele recenzji i opinie określa te pozycje jako najlepsze, które wydano o przygodach Batmana).
A więc, zaczynamy Część Drugą
Na początku chciałbym zaznaczyć pewną rzecz: skompletowanie wszystkich przygód Batmana może zająć trochę czasu i kosztować sporo pieniędzy, dlatego jeśli pewne tytuły można pominąć (bo nie są warte czytania ani tym bardziej kupowania) albo przeczytać poza chronologią (bo nie łączą się z głównymi wątkami danego okresu), to wtedy zamieszczę taką informację.
KOMIKSY PRZED „HUSHEM”
„Batman Hush” jest doskonałym momentem na rozpoczęcie lektury nowszych komiksów ale dostępnych jest po Polsku kilka innych komiksów, których akcja chronologicznie ma miejsce przed „Hushem” (choć tak naprawdę wszystkie można przeczytać w dowolnym miejscu).
„Batman Ego i inne opowieści” (wydany przed Egmont) to zbiór kilku historii, z których na szczególną uwagę zasługuje tytułowe „Ego”, czyli psychologiczny komiks przedstawiający nie tylko postać ale i motywacje Batmana (w sumie jest to też dobry komiks na rozpoczęcie lektury). Drugim komiksem z tego okresu jest „Batman/Huntress: Żądza krwi” (wydany w 61 tomie WKKDC), który skupia się na relacji i różnicy pomiędzy Batmanem, a inną bohaterką DC – Huntress (naprawdę dobra pozycja). Kolejnym komiksem, który warto przeczytać jest „Batman: Rozbite Miasto i inne opowieści”, zawierający jedną dłuższą historię (tytułowe „Rozbite Miasto”) i kilka krótszych autorstwa znakomitego scenarzysty Briana Azzarello. Zdecydowanie warto po ten zbiór sięgnąć choć tak naprawdę można przeczytać go w dowolnym momencie.
UWAGA: historii „Rycerz Zemsty” lepiej nie czytać w tym miejscu ale później razem z Eventem „Flashpoint”, z którym ta historia się łączy.

Jest też kilka mniejszych projektów grupy Comics Flying Cirkus, które opcjonalnie można przeczytać w tym miejscu: „Batman/Scarface: Psychodramat”, „Batman: Ten, który się czai”, „Batman Deathblow” i „Batman Motywy”.
„BATMAN HUSH” I „POD KAPTUREM”
„Batman Hush” (wydany w 1 i 2 tomie WKKDC) to doskonały komiks akcji, w którym bardzo łatwo się połapać, nawet jeśli nie zna się wcześniejszych przygód Batmana więc jest naprawdę idealnym momentem na rozpoczęcie lektury nowszych komiksów o Batmanie. Po lekturze „Husha” należy sięgnąć do bardzo ważnego komiksu „Pod Kapturem” (57 tom WKKDC) wprowadzający bardzo ważną postać nowego Red Hooda, który jeszcze później się pojawi. Bezpośrednio po tym tomie radzę przeczytać projekt grupy GruMiK „Red Hood: Utracone dni” rozwijający wątek nowego Red Hooda. Na zakończenie należy przeczytać czwarte wydanie specjalne TM-GruMiK , czyli „Pod Kapturem Część 2” (ponieważ wydanie WKKDC zawiera tylko połowę historii „Pod Kapturem”, a drugą połowę możemy poznać właśnie dzięki projektowi grupy GruMiK).

W następnej kolejności czytamy kilka translacji: „Robin” od grupy Comics Flying Circus oraz dwa naprawdę znakomite projektu grupy GruMiK – „Batman: Gotham after Midnight” oraz „Batman Cacophony” (naprawdę świetna lektura).
LEKTURY UZUPEŁNIAJĄCE
W tym momencie można sięgnąć do kilku pozycji dodatkowych, które nie są poświęcone solowym przygodom Mrocznego Rycerza, ale dzieją się w jego mieście albo przedstawiają wspólne przygody Batman z innymi postaciami. Z tego względu, że w większości pozycje te nie wpływają na świat Batmana, można przeczytać je w dowolnym momencie.
W pierwszej kolejności warto sięgnąć do dwóch pozycji poświęconych Lidze Sprawiedliwości, w których Batman odgrywa ważną rolę. Pierwsza z nich to „Wieża Babel” (wydana w 13 tomie WKKDC ale poniewarz Egmont zapowiedział obszerniejsze wydanie na czerwiec to warto poczekać z zakupem), która pokazuje zarówno geniusz Batmana, jak i jego podejście do „kolegów” z Ligi Sprawiedliwości (świetna lektura, szczerze polecam). Druga pozycja to całkiem fajny kryminalny event „Kryzys Tożsamości”, którego fabuła bardzo mocno wpływa na postać obecnego Robina.

Jest także kilka serii uzupełniających, które można dodatkowo przeczytać w tym miejscu:
– „Superman/Batman” – to, jak łatwo się domyślić z tytułu, wspólne przygody Batmana i Supermana (są to typowe komiksy akcji, najlepiej sprawdzić tom pierwszy, a jak się spodoba, to czytać dalej). 5 tomów zostało wydanych przez Egmont (dodatkowo tomy 1-2 wyszły w WKKDC – numery 42 i 50), a tom 6 ukazał się tylko w WKKDC (tom 59).

– „Gotham Central” (wydana przez Egmont) – to bardziej kryminalna seria o policjantach z Gotham, a postać Batmana jest obecna w tle. Jednak jest to seria rewelacyjna i szczerze zachęcamy do jej przeczytania (nie znalazłem żadnej negatywnej recenzji ani opinii, to zdecydowanie jedna z lepszych serii dostępnych po polsku). Po prostu pozycja z listy „musisz mieć”.

– „Catwoman” (wydana przez Egmont) – jeśli ktoś lubi postać Catwoman, to może przeczytać 3 tomy jej solowych przygód autorstwa Eda Brubakera. Ja czytałem jeden, więc o całości się nie wypowiem (po prostu nie moje klimaty), ale seria jest chwalona i ma wiele pozytywnych opinii, więc jak lubisz postać Catwoman to sprawdź tom pierwszy, a jak się nie spodoba to spokojnie możesz te pozycje opuścić.

RUN GRANTA MORRISONA
Jak wspomniałem wcześniej, wszystkie poprzednio wymienione serie można czytać w dowolnym momencie, zaś bezpośrednio po lekturze „Husha” i „Pod Kapturem” ma miejsce rewelacyjny run Granta Morrisona (może początkowe dwa tomy nie są tak świetne ale Morrison rozkręca się z tomu na tom i każdy następny jest dużo lepszy).
Otwarcie runu Morrisona stanowi komiks „Batman i Syn” (wydany w 5 tomie WKKDC), który wprowadza syna Bruca Wayna – Damiana. UWAGA: Egmont wydał ten komiks wcześniej, ale w wersji krótszej o 2 zeszyty (które są istotne dla dalszej fabuły), więc koniecznie należy sięgnąć po wersję z WKKDC). Następnie ma miejsce akcja tomu „Batman Czarna Rękawica” (65 tom WKKDC).

Ciąg dalszy runu Morrisona nie został wydany po polsku, lecz grupa Comics Flying Circus przetłumaczyła cały ciąg dalszy tego runu oraz kilka innych istotnych komiksów, których akcja ma miejsce w trakcie trwania niniejszego runu. Zatem w pierwszej kolejności należy sięgnąć do dwóch projektów tej grupy: „Batman: Zmartwychwstanie Ra’s Al Ghula” oraz „Batman: Serce Husha” (z „Serca Husha” należy pominąć 2 zeszyty epilogu, gdyż ich akcja ma miejsce później).
Po lekturze tych komiksów przechodzimy do projektu „Batman Granta Morrisona” i czytamy z niego zeszyty 676-683 (czyli historię „Batman R.I.P.”, która jest jedną z lepszych pozycji o przygodach Mrocznego Rycerza – po prostu rewelacja) oraz dwa zeszyty specjalne – 666 i 700, a następnie zeszyt 701, który jest takim prologiem do eventu „Ostatni Kryzys”. No właśnie, w miejscu Morrison napisał event „Ostatni Kryzys” (wydany przez Egmont), który dotyka całego świata DC. Niestety „Ostatni Kryzys” może być trudny do zrozumienia bez znajomości całego Uniwersum DC, a przede wszystkim komiksów o Lidze Sprawiedliwości (do tego narracja tego komiksu jest bardzo dziwna i momentami strasznie zakręcona). Jeśli czytasz tylko komiksy o Batmanie to lepiej pominąć „Ostatni Kryzys” i przeczytać go po lepszym poznaniu uniwersum DC (w tym poradniku opisałem jak czytać komiksy o Lidze Sprawiedliwości – w tym wszystkie Kryzysu DC). Po „Ostatnim Kryzysie” należy przeczytać zeszyt 702 z projektu „Batman Granta Morrisona”, który jest epilogiem do tego eventu (jeśli ktoś nie chce czytać „Ostatniego Kryzysu” to ten zeszyt wyjaśni to co stało się z Batmanem w samym kryzysie).

Następnie przechodzimy do kolejnych projektów grupy Comics Flying Circus. Najpierw czytamy mini-serię „Batman: Bitwa o Pelerynę”, która jest konsekwencją wydarzeń opisanych w „Ostatnim Kryzysie”. Kolejna pozycja to rewelacyjna seria „Batman i Robin v1” (chyba najlepsza część runu Morrisona), z której najpierw czytamy zeszyty 1-12. W trakcie serii „Batman i Robin” ma miejsce akcja kilku serii pobocznych, które warto w tym miejscu przeczytać: epilog do „Serca Husha” i zeszyty 1-6 serii „Streats of Gotham” oraz seria „Red Robin” i „Batwoman w Detective Comics”. Po lekturze tych serii przechodzimy do kolejnej pozycji Morrisona czyli mini-serii „Powrót Bruce’a Wayne’a”, a po niej czytamy zeszyty 13-16 serii „Batman i Robin v1”. Na koniec czytamy zeszyty 7-9 serii „Streats of Gotham”.
Teraz czas na ostatni etap runu Morrisona, czyli serię „Batman Incorporated v1” , którą znajdziemy oczywiście na stronie Comics Flying Circus (najpierw czytamy zeszyt „Batman Powrót”, potem 8 zeszytów „Batman Incorporated v1”, a na koniec zeszyt „Lewiatan Atakuje”).
„MROCZNE ODBICIE”, „BUDOWNICZOWIE GOTHAM” ORAZ „FLASHPOINT”
W trakcie serii „Batman Incorporated v1” ma miejsce akcja dwóch rewelacyjnych komiksów autorstwa Scotta Snydera, czyli: „Batman: Mroczne Odbicie” oraz „Batman: Budowniczowie Gotham” (kapitalna lektura – zwłaszcza ta pierwsza pozycja, szczerzo polecam). Następnie ma miejsce akcja mini-serii „Batman Mroczny Rycerz”, którą przetłumaczyła grupa Comics Flying Circus.
Później całe Uniwersum DC dotknął event „Flashpoint”, po którym otwierto linię wydawniczą New52. Główna intryga „Flashpointa” co prawda kręci się wokół Flasha, ale warto go przeczytać, ponieważ Batman odgrywa tu bardzo ważną rolę (i jest to zupełnie inny Batman niż ten, którego znamy dotychczas – zresztą uwierzcie mi – warto poznać ten wątek). W trakcie „Flashpointa” ma miejsce akcja historii „Flashpoint: Batman Rycerz Zemsty”, wydanej w zbiorze „Batman: Rozbite Miasto i inne opowieści” (zeszyty te należy przeczytać po drugim zeszycie „Flashpointu”).

NEW 52 I RUN SCOTTA SNYDERA
Teraz nadszedł czas na przygody Mrocznego Rycerza z linii wydawniczej New52, które zostały wydane przez Egmont i obejmują następujące serie: „Batman” (10 tomów); „Batman Detective Comics” (7 tomów), „Batman Mroczny Rycerz” (4 tomy), „Wieczny Batman” (3 grube tomy), „Wieczni Batman i Robin” (2 grube tomy) oraz „Wojna Robinów” (1 tom). Oprócz tego z New52 pochodzą także translacji kilku serii „Batman i Robin v2”, „Nightwing” i „Deathstroke v2” od Comics Flying Circus, a także „Batwoman” oraz „Batgirl” od grupy GruMiK. Ponadto w tym okresie ma miejsce akcja serii „Batman Incorporated v2” (oczywiście od grupy Comics Flying Circus), która kończy wcześniejszy run Granta Morrisona.
Jak widzicie, jest tego całkiem sporo, a zebranie całości wymaga niezłych zasobów finansowych. Dlatego zaznaczę, które serie należy zakupić w pierwszej kolejności, a które można czytać w dowolnym momencie (bo nie wpływają na główny wątek fabularny i nie rozwijają postaci) albo całkowicie pominąć (bo są średnie lub kiepskie).
Wydaje mi się, że na początku warto dokończyć run Morrisona (by mieć zamknięte wszystkie wcześniejsze wątki) pomimo, że seria „Batman Incorporated v2” ma miejsce dużo później – po prostu czytając początki serii z New52 wystarczy mieć z tyłu głowy, że dzieją się one przed „Batman Incorporated v2” (jeśli jednak chcecie czytać wszystko chronologicznie to wskażę miejsce gdzie należy umiejscowić tą serię). Zaś co do komiksów wydanych przez Egmont to najważniejszymi seriami są: „Batman” (zawieracjąca znakomity run Scotta Snydera), „Wieczny Batman” oraz „Wieczni Batman i Robin”, a także „Wojna Robinów”. Natomiast serie „Batman Detective Comics” i „Batman Mroczny Rycerz” są seriami pobocznymi, które można przeczytać opcjonalnie (jedynie pierwszy tom „Detective Comics” ma wpływ na serię główną, dlatego lepiej go przeczytać, a jeśli się spodoba, to sięgnąć do tomów następnych) lub całkowicie pominąć (przykładowo serię „Batman Mroczny Rycerz”, która jest co najwyżej średnia).
Przedstawię teraz całą chronologię nowego DC Comics, ale jak zaznaczyłem powyżej, poszczególne tomy „Batman Detective Comics” (poza pierwszym) i „Batman Mroczny Rycerz” można czytać w dowolnym momencie lub całkowicie je pominąć.
New52 posiada nową genezę Batmana zawartą w 4 i 5 („Rok Zero”) tomie serii „Batman”. Można więc zacząć przygodę z Batmanem z New52 od „Roku zero”, ale także można przeczytać te tomy po kolei – w sumie nie ma to żadnego znaczenia (trudno powiedzieć jak będzie lepiej, czy tomy 4-5 przeczytasz na początek, czy po tomie 3 – nie powinno to wpłynąć w żaden sposób na odbiór całości).

W każdym razie na początku lini wydawniczej New52 należy przeczytać kilka translacji: „Deathstroke v2” i zeszyty 0-8 serii „Batman i Robin v2” (obie od Comics Flying Cirkus) oraz „Batwoman v2” i zeszyty 0-7 serii „Nightwing” (obie od GruMiK’a) oraz zeszyty 0-8 serii „Batgirl v4″ (zeszyty 1-2 wydała grupa Comics Flying Cirkus, a pozostałe grupa GruMiK). Następne w chronologii należy umieścić pierwsze tomy serii „Detective Comics” i „Mrocznego Rycerza”. Jak wspomniałem wcześniej, tom 1 „Detective Comics” („Oblicza śmierci”) należy koniecznie przeczytać, ponieważ rozpoczyna bardzo ważny wątek, który będzie rozwinięty w 3 tomie serii „Batman”. Natomiast tom 1 serii „Mroczny Rycerz” („Nocna trwoga”) jest najlepszy z całej serii więc opcjonalnie można go sprawdzić, ale przy ograniczonych funduszach lepiej go pominąć). UWAGA: w tym miejscu należy pominąć ostatni zeszyt „Nocnej trwogi”.

Teraz czas na dwa pierwsze tomy serii „Batman” poświęcone Trybunałowi Sów (tom 1: „Trybunał Sów”, tom 2: „Miasto Sów”). Zdecydowanie jest to najlepsza część runu Snydera, komiksy te stały się już „kultowe” i zapewniają świetną lekturę.
UWAGA: w trakcie tomu drugiego ma miejsce wielkie wydarzenie „Noc Sów”, podczas której crossują się zeszyty innych serii. Dlatego po 8 zeszycie serii „Batman” należy przeczytać następujące zeszyty: „Batman i Robin v2: zeszyt 9”, „Batgirl v4: zeszyt 9″ i „Nightwing: zeszyty 8-9” oraz drugi zeszyt z 2 tomu serii „Detective Comics” i ostatni zeszyt z 1 tomu serii „Mroczny Rycerz” (o ile zdecydowałeś się kupić te tomy).

Następnie należałoby umieścić 2 tom serii „Detective Comics”. („Techniki Zastraszania”), który przy ograniczonych funduszach można śmiało pominąć, ponieważ zawiera kilka krótkich historii, które wiele nie wnoszą do rozwoju postaci Mrocznego Rycerza. Chronologicznie w tym miejscu należy umieścić także zeszyty 10-14 oraz 1 Annual z serii „Batman i Robin v2” oraz zeszyty10-12 serii „Batgirl v4″.
Teraz nadszedł czas na rewelacyjny 3 tom serii „Batman” („Śmierć Rodziny”). Czytając ten komiks należy sięgnąć do dodatkowych tie-inów zawartych w serii „Nightwing” (zeszyty 15-16), „Batman i Robin v2” (zeszyty 15-16) oraz „Batgirl” (zeszyty 13-16) – wszystkie te zeszyty najlepiej przeczytać przed zeszytem „Zamek z kart” ze „Śmierci Rodziny”. Bezpośrednio po przeczytaniu „Śmierci Rodziny” czytamy 17 zeszyt serii „Batman i Robin v2” .

Jeśli tomów 4-5 serii „Batman” („Rok Zero”) nie czytałeś na początku, to należy do nich sięgnąć w tym momencie. Co do dalszej lektury, to chronologicznie można imieścić w tym miejscu tomy 2-4 serii „Mroczny Rycerz” („Spirala przemocy”, „Szalony” oraz „Glina”), które są co najwyżej średnie (jak chcesz czytać wszystko o Batmanie, to pewnie po nie sięgniesz, ale jak masz ograniczone fundusze, to lepiej te tomy pominąć).

Warto natomiast rozważyć zapoznanie się z tomami 3-5 serii „Detective Comics” („Imperium Pingwina”, „Gniew” i „Gothopia”). Jeśli zainteresował cię wątek pingwina z tomu 1 tej serii, to jego kontynuacja ma miejsce w tomach 3-4, które czyta się naprawdę fajnie (nie są to tomy rewelacyjne, ale zapewniają niezłą rozrywkę). Natomiast w tomie 5 zakończony został wątek Man-Bata oraz poznajemy bardzo ciekawy wątek tytułowej Gothopii (także przyjemna lektura). Jednak tomy te można przeczytać w dowolnym momencie, więc jeśli nie możesz pozwolić sobie na zakup całości, to radzę najpierw zakupić serię podstawową, a do tych tomów sięgnąć później.

Mniej więcej w tym miejscu należy umiejscowić serię „Batman Incorporated v2”, która kończy wcześniejszy run Granta Morrisona (jeśli nie czytałeś tej serii wcześniej to należy przeczytać ją właśnie teraz). Także w tym miejscu czytamy zeszyty 17-23 oraz 2 Annual z serii „Batman i Robin v2”.
Jeśli spodobał Ci się wątek Trybunału Sów (zapoczątkowany w 1 i 2 tomie serii Batman) to możesz w tym miejscu przeczytać dwa tomy serii pobocznej „Szpon” (tom 1: „Utrapienie Sów” oraz tom 2: „Upadek Sów”). Przedstawia ona przygody pewnego zbuntowanego Szpona (agenta Sów), który podejmuje walkę z Trybunałem, a w finale łączy swoje siły z Batmanem. Bardzo przyjemna seria. Myślę, że każdy, komu podobały się dwa pierwsze tomy Batman, powinien być zadowolony.
Ponadto opcjonalnie można w tym miejscu przeczytać tom „Wieczne zło: Wojna w Arkham”, który opisuje wydarzenia w Gotham podczas Eventu „Wieczne Zło” (ma on swoje miejsce podczas przygód Ligi Sprawiedliwości – opis tego eventu znajdziecie tutaj). Jest to typowy akcyjniak, ale czyta się go przyjemnie i w dość ważny sposób dotyka on postaci Nightwinga.

Po tych seriach ma miejsce akcja 6 tomu serii Batman („Cmentarna Szychta”) oraz 6 i 7 tomu „Detective Comics” („Icar” i „Anarky”). „Cemntarną Szychte” można śmiało odpuścić (no chyba, że zbierasz całość), ponieważ tomik ten składa się z kilku krótkich historii, które w żaden sposób nie wpływają na dalszą serię. Natomiast dwa ostatnie tomy serii „Detective Comics” warto przeczytać, jeśli zdecydowałeś się na lekturę tomów poprzednich, ponieważ reprezentują podobny poziom (ale także można przeczytać je w dowolnym momencie).

Teraz nadszedł czas na lekturę ogromnej, rewelacyjnej historii „Wieczny Batman” zawartej w 3 opasłych tomach. Jest to seria wydawana z okazji 75-lecia powstania postaci Batmana, a czyta się ją rewelacyjnie (dlatego warto zainwestować w nią w pierwszej kolejności, a jeśli masz ograniczone fundusze, to lepiej kupić tę serię, niż poszczególne tomy serii „Detective Comics”).

Po lekturze „Wiecznego Batmana” należy przejść do rewelacyjnego 7 tomu serii „Batman” („Ostateczna rozgrywka”). Następnie można przeczytać dwa projekty grupa Comics Flying Circus: „Grayson” oraz Gotham by Midnight”). Po „Ostatecznej rozgrywce” zeszyty serii „Batman” i „Detective Comics” wzajemnie się przeplatają (co prawda kolejnych tomów „Detective Comics” Egmont już nie wydał ale grupa Comics Flying Circus w projekcie „Detective Comics z New52” przetłumaczyła wszystkie brakujące zeszyty). Zatem chronologicznie najpierw należy przeczytać dwa pierwsze zeszyty 9 tomu serii „Batman” („Waga superciężka”), następnie cały projekt „Detective Comics z New52”, po czym ciąg dalszy tomu 8 oraz tom 9 („Bloom”) serii „Batman”.

W trakcie tomów 8-9 serii „Batman” ma miejsce akcja kolejnej rewelacyjnej serii „Wieczni Batman i Robin” oraz komiksu „Wojna Robinów”. Chronologicznie komiksy te należałoby umieścić po 46 zeszycie serii „Detective Comics z New52”, jednak wydaje mi się, że najlepiej będzie przeczytać te pozycje już po zakończeniu tomu 9 (mając z tyłu głowy, że ich akcja ma miejsce wcześniej).

Na koniec pozostaje 10 tom serii „Batman” (który, przy ograniczonych funduszach, można śmiało pominąć, bo zawiera tylko kilka krótkich historyjek, praktycznie nic nie wnoszących do całości).
Warto w tym miejscu sięgnąć do bardzo fajnego komiksu „Batman: Ostatni rycerz na Ziemi”, który stanowi takie podsumowanie pracy Scotta Snydera nad historią Batmana (autor przedstawia tam swoją wizję przyszłości i zakończenia historii Mrocznego Rycerza – komiks nie należy do głównej chronologii więc można przeczytać go w dowolnym momencie).
