Głównym celem linii wydawniczej Marvel Now było przyciągnięcie nowych czytelników komiksowego uniwersum Marvela. W tym celu we wszystkich seriach zakończono ważniejsze wątki tak, by na początku Marvel Now każda postać i seria startowała z nową kartą (oczywiście czasem odwoływano się do wcześniejszych wydarzeń, ale miały to być na tyle subtelne i delikatne odwołania, by nowy czytelnik mógł się bez problemu odnaleźć).
Jeśli interesuje Cię całe uniwersum Marvela, to najlepszym początkiem lektury komiksów jest właśnie linia wydawnicza Marvel Now. Wystarczy wybrać kilka postaci czy też serii, które Cię interesują i sukcesywnie czytać je po kolei.
W tym poradniku pokrótce opiszę wszystkie serie Marvel Now jakie ukazały się po polsku oraz w jaki sposób je czytać (bowiem w przypadku kilku pozycji poszczególne serie łączą się ze sobą i należy je czytać według konkretnej kolejności).
Poradnik ten będzie dzielił się na dwie duże części:
– w pierwszej opiszę pojedyncze serie, które można czytać osobno, bo nie łączą się z innymi („Thor”, „Ms Marvel”, „Thunderbolts”, „Strażnicy Galaktyki”, „Deadpool”, „Hawkeye” i „Moon Knight”);
– w drugiej części skupię się na seriach, które łączą się ze sobą („Spider-Man”, „Avengers” i „X-Men”) oraz eventy.

Należy także wspomnieć, że linię Marvel Now kończy wielki Event „Tajne Wojny”, po którym było kilka krótszych linii wydawniczych: All New All Different Marvel, Marvel Now 2.0 i Marvel Legacy. Wydawnictwo Egmont połączyło te wszystkie inicjatywy w jedną linię pod nazwą Marvel Now 2.0. Wspominam o tym dlatego, że niektóre serie rozpoczęte w Marvel Now są kontynuowane w Marvel Now 2.0. Z tego powodu w tym poradniku zaznaczę, które serie mają swoją kontynuację w Marvel Now 2.0, aby czytelnik mógł spokojnie czytać dalej i poznać całą historię.
POJEDYNCZE SERIE
THOR JASONA AARONA:
„Thor” autorstwa Jasona Aarona należy do jednych z najlepszych serii Marvel Now, chwalą ją wszyscy – recenzenci i czytelnicy, a ja nie spotkałem się z żadną negatywną opinią na temat tych komiksów (i faktycznie seria jest świetna, a czyta się ją po prostu rewelacyjnie). Koniecznie sięgnij po te komiksy – nie zawiedziesz się.
Początkową część runu Jasona Aarona stanowią cztery tomy serii „Thor Gromowładny” („Bogobójca”, „Boża Bomba”, „Przeklęty” i „Ostatnie dni Midgardu”). Później ma miejsce event „Grzech Pierworodny”, który co prawda dotyczy całego uniwersum Marvela ale konsekwencje opisanych tu wydarzeń bardzo mocno dotykają Thora co wpływa na przebieg dalszej części tego runu (zresztą event „Grzech Pierworodny” także napisał Jason Aarona, autor niniejszego runu). Jeśli jednak ktoś nie chce czytać tego eventu to może go pominąć gdyż to co spotkało Thora zostało krótko opisane w kolejnym tomie runu Aarona (ja jednak polecam przeczytać „Grzech Pierworodny” bo jest fajnym eventem, który naprawdę wciąga).
Dodatkowo w tym miejscu można przeczytać tomik „Grzech Pierworodny: Thor i Loki – Dziesiąty Świat”, który jest tie-inem „Grzechu Pierworodnego” (akcja ma miejsce w trakcie trwania samego eventu ale lepiej przeczytam ten tie-in już po lekturze samego „Grzechu Pierworodnego”). W tym tomie Thor i Loki odwiedzają tajemnicze dziesiąte królestwo (którym jest Njebo – nie Niebo, tylko Njebo), gdzie muszą zmierzyć się z aniołami. W tomiku występuje postać Angeli, która została wprowadzona w drugim tomie serii „Strażnicy Galaktyki” (ale bez czytania tej serii można wszystkie wątki spokojnie zrozumieć). Wątek Anieli, Njeba i aniołów jeszcze wróci w dalszej części runu Aarona.

Po „Grzechu Pierworodnym” seria „Thor Gromowładny” przechodzi w serię „Thor”, która składa się z dwóch tomów („Gromowładna” i „Kto dzierży młot”). W tym miejscu należy także wspomnieć, że Aarona napisał także tomik „Tajne Wojny: Thorowie” będący tie-inem do eventu „Tajne Wojny”. Jednak jeśli ktoś nie czytał serii „Avengers” z Marvel Now ani eventu „Tajne Wojny” to nie ma co sięgać do tej pozycji bo nie wiele z niej zrozumie.

Po zakończeniu Marvel Now run Jasona Aarona nie tylko trwa dalej, ale staje się nawet jeszcze lepszy, a tomiki z nowej linii wydawniczej, czyli Marvel Now 2.0, stanowią po prostu ciąg dalszy serii rozpoczętej w Marvel Now, więc wszystko należy potraktować jako jedną wielką całość.
Seria z Marvel Now 2.0 jest zatytułowana „Potężna Thor” (i liczy 5 tomów), a oprócz niej w skład runu Aarona wchodzi także tomik „Niegodny Thor”. Co do kolejności to najpierw czytamy 2 pierwsze tomy serii „Potężna Thor” („Grzmiąca krew” i „Władcy Midgardu”), następnie tomik „Niegodny Thor”, a po nim kolejne tomy serii „Potężnej Thor” (czyli tom 3 „Wojna Asgardu z Shi’ar”, tom 4 „Thor Wojny” oraz tom 5 „Śmierć potężnej Thor”).

Ostatnia część runu Jasona Aarona ma miejsce w linii wydawniczej Marvel Fresh, na którą składają się 3 tomy nowej serii „Thor”, event „Wojna Światów” oraz finałowy tomik „Król Thor”. Co do kolejności czytania to najpierw czytamy tom 1 („Thor Odrodzony”) oraz tom 2 („Preludium Wojny Światów”) serii „Thor”, a następnie event „Wojna Światów”, który stanowi wielką kulminację runu Aarona (cała intryga Malekita przedstawiona w tomach poprzednich dążyła do tego wielkiego wydarzenia i tu znajduje swój wielki finał) – event zawarty jest w tomie „Wojna Światów” oraz trzecim tomie serii „Thor” („Kres Wojny”).

Ponadto w ramach linii wydawniczej Marvel Fresh wydano kilka serii zawierających tie-iny do „Wojny Światów”: „Tony Stark: Iron Man Tom 2”, „Venom Tom 2”, „Uncanny X-Men Tom 2: Cyclops i Wolverine”, „Avengers Tom 4: Wojna Światów” oraz „Deadpool Tom 3: Weasel idzie do piekła”. Jednak jeśli nie czytacie żadnej z tych serii to nie ma najmniejszego sensu kupować tych tomów gdyż zawarte w nich tie-iny dzieją się na obrzeżach eventu i w większości stanowią jedynie część zawartości tych tomów. Ponadto tomy o Iron Manie, Venomie, X-Men i Deadpoolu są albo środkiem albo końcem runów o tych postaciach więc kupowanie ich dla kilku zeszytów mało istotnych tie-inów nie ma żadnego sensu. Jedynie tomik poświęcony Avengers niemal w całości zawiera tie-iny do „Wojny Światów” ale nie są one na tyle istotne by polecić zakup tego tomu osobom, które nie czytają całej serii. Zatem jeśli czytacie, któreś z powyższych serii to opcjonalnie możecie przeczytać zawarte w nich tie-iny, a jeśli nie czytacie tych serii to śmiało możecie te tie-iny pominąć.

Kolejność czytania „Wojny Światów” z dostępnymi tie-inami jest następująca:
– opcjonalnie „Tony Stark: Iron Man Tom 2” zeszyty 12-13;
– „Wojna Światów” zeszyt 1;
– opcjonalnie „Venom Tom 2” zeszyty 13-14;
– „Thor Tom 3: Kres wojny” zeszyt 12;
– „Wojna Światów” zeszyt 2;
– opcjonalnie „Avengers Tom 4: Wojna Światów” zeszyty 18-19;
– opcjonalnie „Uncanny X-Men Tom 2: Cyclops i Wolverine” zeszyt „Wojna Światów #1″;
– „Wojna Światów” zeszyty 3-4;
– „Thor Tom 3: Kres wojny” zeszyt 13,
– opcjonalnie „Uncanny X-Men Tom 2: Cyclops i Wolverine” zeszyty „Wojna Światów #2-3″;
– „Wojna Światów” zeszyt 5;
– opcjonalnie „Deadpool Tom 3: Weasel idzie do piekła” zeszyty 13-14;
– opcjonalnie „Avengers Tom 4: Wojna Światów” zeszyt 20;
– „Wojna Światów” zeszyt 6;
– „Thor Tom 3: Kres wojny” zeszyty 14-15;
– opcjonalnie „Avengers Tom 4: Wojna Światów” zeszyt 21;
– „Thor Tom 3: Kres wojny” zeszyt 16.
Podsumowanie i zakończenie runu Jasona Aarona ma miejsce w tomiku „Król Thor”, który czytamy na sam koniec jako swego rodzaju dość oryginalny epilog.
STRAŻNICY GALAKTYKI:
Niestety jest to jedna ze słabszych serii wydawanych przez Egmont – ciężko znaleźć jakieś pozytywne recenzje czy opinie na jej temat (po prostu taki „średniak”, który szybko się zapomina). Moim zdaniem lepiej tę pozycję sobie odpuścić i sięgnąć do innych serii (ewentualnie możesz sprawdzić pierwszy tom, bo poziom kolejnych jest podobny).
Całość składa się z sześciu tomów („Kosmiczni Avengers”, „Angela”, „Nieskończoność”, „Strażnicy w Rozsypce”, „Grzech pierworodny” i „Po drugiej stronie lustra”).

Ponadto ukazał się crossover: „Strażnicy Galaktyki/All-New X-Men: Proces Jean Grey” (akcja ma miejsce po tomie trzecim, ale jeśli nie czytasz serii „All-New X-men”, to lepiej ten tomik sobie odpuść, bo bardzo mocno wiąże się on z wątkami drużyny X-Men).
W Marvel Now 2.0 seria ma swój ciąg dalszy ale na razie Egmont nie zapowiedział jej wydania. Część dalszych zeszytów przetłumaczyła grupa TKT (na stronie grupy można znaleźć 7 z 19 zeszytów).
THUNDERBOLTS:
Kolejna średnia seria, co potwierdzają chłodne recenzje i opinie. Znowu, moim zdaniem lepiej ją sobie odpuścić, ewentualnie można sprawdzić pierwszy tom.
Seria liczy 5 tomów („Bez Pardonu”, „Czerwony Postrach”, „Nieskończoność”, „Bez litości”, „Punisher kontra Thunderbolts”).
Jeśli zdecydowałeś się czytać tą serię to warto sięgnąć następnie do serii „Punisher” z Marvel Now, w której można śledzić dalsze losy Punishera. Serię tą przetłumaczyła grupa Grumik.

MS MARVEL:
Lekka, ciepła i pełna humoru seria o przygodach początkującej, nastoletniej superbohaterki, Kamali Khan, która przyjmuje przydomek po swojej idolce. Czyta się to naprawdę przyjemnie, co potwierdzają dobre opinie (seria została bardzo pozytywnie przyjęta) – zdecydowanie polecam.
Serię z Marvel Now tworzą 4 tomy („Niezwykła”, „Pokolenie czemu”, „Zdruzgotana” i „Dni ostatnie”). Jeśli planujesz czytać serię Avengers, to warto wiedzieć, że tytułowa Ms Marvel zyskuje swe moce w wyniku wydarzeń opisanych w evencie „Nieskończoność” ale sama seria „Ms Marvel” jest na tyle oderwana od innych, że można ją czytać w dowolnym miejscu (dodatkowo w drugim tomie dokładnie jest wyjaśniony charakter i pochodzenie mocy Kamali).

W Marvel Now 2.0 seria „Ms Marvel” jest kontynuowana, a Egmont nawet wydaje ją w szacie graficznej pierwszego Marvel Now i zachowuje ciągłość numeracji. Zatem po kolei czytamy tomy 5-10 („Supersławna”, „II Wojna Domowa”, „Obrażenia na sekundę”, „Mekka”, „Teenage Wasteland” oraz „Raz za razem”).
Uwaga: tom 6 jest tie-inem do eventu „II Wojna Domowa” ale został tak napisany, że spokojnie można go czytać bez znajomości samego eventu. Jeśli jednak przy okazji chcesz przeczytać sam event „II Wojna Domowa” to jego opis znajdziesz pod tym linkiem.

DEADPOOL:
Jeśli odpowiada Ci specyficzny humor tej postaci, to z pewnością warto sięgnąć po serię z Marvel Now (ja akurat nie jestem fanem, ale seria ma wielu swoich zwolenników i raczej cieszy się dobrymi opiniami).
Na serię składa się aż 10 tomów („Martwi prezydenci”, „Łowca dusz”, „Dobry, zły i brzydki”, „Deadpool kontra SHIELD”, „Wyzwanie Draculi”, „Deadpool się żeni”, „Grzech Pierworodny”, „Axis”, „Wszystko co dobre” i „Deadpooliana Wybrane”), a także crossover „Hawkeye kontra Deadpool”. Można także sięgnąć do projektu „Carnage VS Deadpool”, który został przetłumaczony przez grupę Black Sheep Komiksy.
Ponadto w ramach tie-inów do Tajnych wojen Egmont wydał tomik „Tajne Wojny Deadpoola”, który tak naprawdę jest komentarzem do pierwszych „Tajnych Wojen” z lat 80-tych. Z tego powodu po ten tomik powinny sięgnąć osoby znające pierwsze „Tajne Wojny” gdyż bez ich znajomości wiele smaczków i żartów będzie niezrozumiała.

HAWKEYE ORAZ MOON KNIGHT:
Oczywiście są to dwie odrębne serie, które w żaden sposób nie łączą się ze sobą, ale postanowiłem umieścić je razem, gdyż jest jedna rzecz, którą mają wspólną: nie są to typowe komiksy superbohaterskie. Jeśli chcesz poczytać bardziej przyziemne przygody bohaterów, to koniecznie sięgnij do serii Hawkeye, a jeśli szukasz mrocznego thrillera to możesz zapoznać się z serią Moon Knight. Jednak, jeśli interesuje Cię wyłącznie typowe superhero (wielkie bitwy, potężni przeciwnicy, liczne pojedynki), to lepiej je sobie odpuść, bo siła i wyjątkowość tych pozycji polega właśnie na odmiennym podejściu do tematu.
Seria „Hawkeye” koncentruje się na codziennym życiu Clinta Bartona oraz pomocy zwykłym ludziom i ich przyziemnym problemom. Całość liczy 4 tomy („Moje życie to walka”, „Lekkie trafienie”, „L.A. Woman” i „Rio Bravo”). Dodatkowo został wydany crossover „Hawkeye kontra Deadpool” ale jest ona skierowany bardziej do fanów specyficznego humoru Deadpoola, więc jeśli Ci on odpowiada to możesz sięgnąć po ten tomik.

Jeśli idzie o dalsze losy Hawkeya to w ramach linii wydawniczej Marvel Now2.0 Egmont wydał mini run Jeffa Lemire w dwóch tomikach („Odmieniony” i „Troje”) oraz run Kelly Thomson w jednym, grubym tomie („Hawkeye: Kate Bishop”). Jeśli komuś spodobała się seria z Marvel Now to zdecydowanie warto sięgnąć po ciąg dalszy ponieważ utrzymany jest w podobnym klimacie i również jest bardzo dobry.

Natomiast „Moon Knight” utrzymany jest w klimatach mrocznego thrillera sensacyjnego z elementami mocy nadprzyrodzonych. Na serię składają się 3 tomy („Z martwych”, „Z martwych powstaną” i „W noc”). Seria ma całkiem fajny klimat choć posiada też sporą wadę – poszczególne tomiki czyta się bardzo szybko przez co naprawdę trudno zaangażować się w opisane tam wydarzenia.

SERIE TŁUMACZONE PRZEZ GRUPY TRANSLACYJNE:
Poza pozycjami wydawanymi przez Egmont kilka serii zostało przetłumaczonych przez różne grupy translacyjne:
– „Black Widow v3” – świetna szpiegowska seria w całości przetłumaczona przez grupę Grumik, którą zdecydowanie warto przeczytać.
– „Punisher (Marvel Now)” – jeśli interesuje Cię przygody Punishera to koniecznie sięgnij do tej serii, którą w całości przetłumaczyła grupa Grumik.
– „Iron Man Vol. 5” – seria tłumaczona kiedyś przez nieistniejącą obecnie grupę Kamrec Team. Przetłumaczono 17 zeszytów, które bez wątpienia warto przeczytać.
– „Inhuman v1” – bardzo fajna seria o mniej znanej grupie postaci. Całość tłumaczyła grupę Grumik.
– „Iron Fist: The Living Weapon” – kolejna fajna seria, tym razem o mistrzu walki wręcz. Seria wciąż jest tłumaczona, tym razem przez grupę TKT Translations.
SERIE ŁĄCZĄCE SIĘ ZE SOBĄ
SPIDER-MAN:
Jeśli idzie o przygody Spider-Mana w Marvel Now to od Egmontu otrzymaliśmy kilka serii: „Superior Spider-Man”, „Amazing Spider-Man” i „Spider-Man 2099”. Dwie pierwsze serie nalezą do Runu Dana Slotta, który przez długie lata pisał przygody pajączka, a zaczął na długo przed początkiem Marvel Now. Z tego względu, że Run Dana Slotta prezentuje naprawdę wysoki poziom to w przypadku przygód Spider-Mana zalecam zacząć swoją lekturę właśnie od początku Runu Slotta jeszcze przed Marvel Now.
Pierwszy etap jest dostępna na stronie Translacje T&Ma, a dwa tomy zostały wydane w WKKM. Najpierw czytamy zeszyty 648-665 od T&Ma. Opcjonalnie można w tym miejscu przeczytać komiks „Venom” (64 tom WKKM), który opowiada jak początki Flash Thomsonjako „Agenta Venoma” (jeśli interesują Cię ten wątek, to warto sięgnąć po ten tom bo czyta się go bardzo przyjemnie).
Potem ma miejsce wielki Event „Pajęcza Wyspa”, wydany w 108 i 117 tomie WKKM (zdaniem wielu jest to najlepsza część Runu Slotta, kapitalna lektura, po prostu trzeba to przeczytać). Na koniec do przeczytania zostają zeszyty 674-697 od T&Ma.

Następnie można już przejść do Marvel Now gdzie przygody Spider-Mana zaczynają się od rewelacyjnej serii „Superior Spider-Man”, na którą składa się 7 tomów – to jest z kolei moja ulubiona część tego runu – po prostu kapitalna lektura. Najpierw czytamy tomy 1-4 („Ostatnie życzenie”, „Mój własny najgorszy wróg”, „Kłopoty z głową” i „Nie ma ucieczki”).

Ponadto w trakcie trwania serii „Superior Spider-Man” ma miejsce akcja kilku innych pozycji, którym warto się przyjrzeć:
– „Scarlet Spider v2” (translacja T&Ma) to seria poświęcona dalszym losom Kaina po Pajęczej Wyspie (bardzo fajna seria i zdecydowanie warto ją przeczytać);
– „Lepszy Spider-Man” (SBM 101) to tomik zawierający dodatkowe przygody Superior Spider-Mana, w tym fragment serii „Scarlet Spider v2” (tomik należy przeczytać po 19 zeszycie serii);
– „Avenging Spider-Man” (translacja T&Ma) to seria, której założeniem jest pokazywać przygody Spider-Mana razem z innymi bohaterami;
– „Venom: Flash Thomson” (SBM 77) to dalsze przygody Flasha Thomsona jako Agenta Venoma (jak interesuję Cię ta postać to warto ten tomik przeczytać);
– „Superior Carnage” (Projekt Niezależny) oraz „Deadpool vs. Carnage” (Black Sheep Komiksy) to mini serie poświęcone postaci Carnaga.

Następnie kończymy serię „Superior Spider-Man” czytając ju po kolei tomy 5-7 („Zło konieczne”, „Superior Venom” i „Lud Goblinów”).

Po zakończeniu „Superior Spider-Man’a” wraca seria „Amazing Spider-Man”, a w takcie ma miejsce akcja serii „Spider-Man 2099” – moim zdaniem warto czytać obie gdyż fajnie się uzupełniają.
W jakiej kolejności to czytać? Najpierw pierwszy tom „Amazing Spider-Man’a” („Szczęście Parkera”), pierwszy tom „Spider-Man’a 2099” („Nie z tego czasu”) oraz drugi tom „Amazing Spider-Man’a” („Preludium do Spiderversum”).

Potem ma miejsce wielki Event Spiderversum, który zawarty jest w trzecim tomie „Amazing Spider-Man’a” („Spiderversum”) i drugim tomie „Spider-Man’a 2099” („Spiderversum”). Ponadto grupa Spider Couple przetłumaczyła wszystkie tie-iny do tego eventu (można je pobrać przez stronę Polska Strona Translacyjna). Teraz postaram się przeprowadzić Cię przez lekturę Spider-Versum z tie-inami w możliwie najlepszy sposób.
Moim zdaniem Event Spider-Versum najlepiej czytać w ten sposób:
– po lekturze drugiego tomu serii „Amazing Spider-Man” opcjonalnie możesz przeczytać pięć zeszytów „Edge of Spider-Verse” oraz dwa zeszyty „Spider-Verse”. Dlaczego opcjonalnie? Ponieważ te zeszyty nie stanowią treści samego eventu, a przedstawiają różne wariacje Spider-Mana z innych wszechświatów (choć dla wielu to właśnie te wariacje stanowią największą zaletę Spider-Versum, dlatego warto się z nimi zapoznać);
– następnie czytamy zeszyt „Spider-Verse Team-Up #001” i przechodzimy do trzeciego tomu „Amazing Spider-Man’a”;
– mniej więcej w połowie tomu, w momencie kiedy Silk pojawia się na radioaktywnej Ziemi-3145, sięgamy do trzech zeszytów „Spider-Woman”, które pokazują co w tym czasie działo się zarówno z Silk jak i Spider-Woman;
– potem wracamy do trzeciego tomu „Amazing Spider-Man’a” i czytamy go do momentu, kiedy ekipa Spider-Manów pojawia się w bunkrze, gdzie spotykają niespodziewaną postać;
– teraz sięgamy do trzech zeszytów „Scarlet Spiders”, po czym wracamy do trzeciego tomu „Amazing Spider-Man’a” do zeszytu numer 14;
– następnie czytamy 2 i 3 zeszyty „Spider-Verse Team-Up” oraz początek drugiego tomu serii „Spider-Man 2099” (czyli historię łączącą się z Eventem Spiderversum – w momencie kiedy ona się kończy jest napis „Ciąg dalszy w tomie trzecim Amazing Spider-Man’a”);
– na koniec pozostała nam reszta trzeciego tomu „Amazing Spider-Man’a”.

Po zakończeniu Spiderversum czytamy resztę drugiego tomu serii „Spider-Man 2099” oraz czwarty tom serii „Amazing Spider-Man” („Nocna zmiana”).
Opcjonalnie można w tym miejscu przeczytać kilka tomików innych autorów, które rozwijają wątki innych pajęczych postaci: „Spider-Gwen: Ścigana?” (144 tom WKKM), „Silk: Życie i czasy Cindy Moon” (108 tom SBM) oraz „Spiser-Gwen: Electroversum” (110 tom SBM).

W Marvel Now 2.0 Dan Slott wciąż kontynuuje swój Run więc po zakończeniu tomów z Marvel Now można spokojnie czytać kolejne tomy wydawane przez Egmont. Ze względu na przejście z Marvel Now na Marvel Now 2.0 nastąpiło wyzerowanie numeracji, a seria dostała podtytuł i teraz nazywa się: „The Amazing Spider-Man – Globalna sieć”.
Co do kolejności to najpierw czytamy trzy pierwsze tomy („Wrogie przejęcie”, „Mroczne Królestwo”, „Demonstracja siły”).

W tym miejscu warto sięgnąć do tomiku „II Wojna Domowa: Amazing Spider-Man”, który co prawda jest tie-inem do eventu „II Wojna Domowa” ale jego akcja dzieje się na obrzeżach samego eventu i bardziej porusza wątki samego Spider-Mana niż drugiego konfliktu superbohaterów (dodatkowo tomik ten doskonale wpisuje się w realia runu Slotta. Jeśli przy okazji dodatkowo chcesz przeczytać sam event „II Wojna Domowa” to jego opis znajdziesz pod tym linkiem.
Następnie wracamy do serii „Amazing Spider-Man – Globalna sieć” i czytamy tomy 4-5 („Starzy znajomi”, „Spisek Klonów”), które stanowią większy pajęczy event. Uwaga: zeszyty w tomie 5 są ułożone niechronologicznie, ana początku tomu podana jest chronologia czytania – zalecam czytanie wg tej chronologii.

Potem czytamy po kolei tom 6 („Tożsamośc Osborna”), tom 7 („Upadek Imperium”) oraz tom 8 („Venom Inc.”). Uwaga: część zeszytów tomu 7 stanowi tie-iny do wspaniałego eventu „Tajne Imperium” ale są tak napisane, że można je czytać samodzielnie.

Mniej więcej w tym miejscu ma miejsce akcja doskonałego runu Chipa Zdarsky’ego w serii „Peter Parker: The Spectacular Spider-Man” (translacja T&Ma), który zdecydowanie zalecam przeczytać w tym miejscu. Następnie kończymy już run Slotta czytając tom 9 („Czerwony alarm”) oraz 10 („Odejść z Hukiem”).
Dodatkowo na zakończenie można przeczytać jeszcze inny tomik pisany przez Slotta „Amazing Spider-Man: Odnowić śluby”. Jest to niby tie-in do eventu „Tajne Wojny” ale tak naprawdę nie łączy się z samą fabułą eventu, a pokazuje wizję alternatywnej przyszłości, w której Peter i Mary Jane są małżeństwem i mają córkę.

SERIE AVENGERS:
Egmont wydał kilka serii poświęconych Avengers, tzn. „Avengers”, „New Avengers” oraz „Avengers: Czas się kończy”. Jest jeszcze seria „Uncanny Avengers”, która poświęcona jest wspólnym przygodom Avengers i X-Men oraz kontynuuje wątki rozpoczęte w serii „Unconny X-Force” (wydanej przez Mucha Comics) datego lepiej przeczytać ją z komiksami o przygodach X-Men.
Głównymi i najważniejszymi seriami w Marvel Now są „Avengers” i „New Avengers” pisane przez Jonathana Hickamana. Wątki obu serii wzajemnie się przenikają i spotykają, a w późniejszym etapie łączą się i przechodzą w „Avengers: Czas się kończy” (pozycja ta obejmuje przeplatające się ze sobą zeszyty serii „Avengers” i „New Avengers”). Biorąc pod uwagę, że te wszystkie pozycje stanowią jedną, większą całość to trudno sobie wyobrazić by czytać je osobno – tu należy przeczytać całość (plus kilka eventów, których akcja dzieje się w trakcie poszczególnych zeszytów) albo się za to w ogóle nie zabierać.
Czy warto sięgnąć po Run Hickamana? Moim zdaniem zdecydowanie warto. Oczywiście zdarzają się słabsze tomy (przykładowo pierwsze 2 tomy „Avengers” są co najwyżej średnie) ale są też takie momenty, że od lektury nie można się oderwać. Dodatkowo fajnie widać w późniejszym etapie historii jak Hickaman sukcesywnie tworzy większą historię, w której wątki zapoczątkowane w pierwszych tomach w kolejnych są rozwijane.
Zatem jak należy czytać Run Jonathana Hickamana?
Na początek idą pierwszy tom „New Avengers” („Wszystko umiera”) oraz dwa pierwsze tomy „Avengers” („Świat Avengers” i „Ostatnie białe zdarzenie”). Oprócz wydania Egmontu tom pierwszy „New Avengers” wyszedł w 127 tomie WKKM, a tom pierwszy „Avengers” w 125 tomie WKKM.

Warto także wspomnieć, że mniej więcej w tym miejscu dzieje się akcja trzech innych pozycji, które nie należą do runu Hickamana ale związane są w grupą Avengers:
– powieści graficznej „Avengers: Wojna bez końca” (Egmont wydał to przed startem Marvel Now w innej szacie graficznej ale tomik ten należy do Marvel Now). Niestety tom ten nie cieszy się dobrymi opiniami (nie udało mi się nigdzie znaleźć żadnej pozytywnej recenzji tego tomu) choć wcale nie jest tak tragiczny ja się o nim mówi – po prostu taki średniak, który jak się pominie to nic się nie straci.
– „Avengers na Arenie” wydany w WKKM 155
– „Nick Fury Jr.” wydany w SBM 95 składa się z kilku pierwszych zeszytów serii „Secret Avengers”.

W tym momencie ma miejsce także bardzo fajny event „Era Ultrona”, który co prawda nie wpływa na główne wątki poruszane przez Hickamana (ponieważ pisze go inny autor – Bendis, wcześniejszy scenarzysta komiksów o Avengers) ale jest na tyle fajną pozycją, że warto go przeczytać.
Dodatkowo warto w tym miejscu przeczytać rewelacyjny tomik „Thanos Powstaje” zawierający nowe spojrzenie na genezę Thanosa ponieważ w kolejnych tomach „Avengers” pojawia się Thanos, a jego działania wynikają właśnie z motywacji przedstawionych w „Thanos Powstaje”.
Po „Erze Ultrona” i „Thanos Powstaje” należy sięgnąć po trzeci tom „Avengers” („Preludium Nieskończoności”), a z tomu drugiego „New Avengers” przeczytać dwa pierwsze zeszyty.

Następnie ma miejsce wielki Event „Nieskończoność” (wspaniała lektura, mnie całość tak wciągnęła, że musiałem od razu przeczytać do końca bo nie mogłem się oderwać). Pamiętacie „Dzieci Thanosa” z filmu „Avengers: Infinity War”? Zostali oni wprowadzeni właśnie w Runie Hickamana i biorą udział w tym evencie. Do „Nieskończoności” należy czwarty tom „Avengers” („Nieskończoność”), drugi tom „New Avengers” („Nieskończoność”) oraz osobny, grubszy tomik „Nieskończoność”. Te trzy tomy należy czytać naprzemiennie ale kolejność czytania jest podana w każdym tomie. Całość tego eventu została także wydana w dwóch tomach WKKM (tomy 131 i 133) ale ponieważ wydanie to nie zawiera dwóch pierwszych zeszytów z drugiego tomu „New Avengers” (tych dziejących się przed „Nieskończonością”) to zdecydowanie lepiej jest kupić wydanie Egmontu.
Po zakończeniu „Nieskończoności” należy przeczytać trzeci tom „New Avengers” („Inne światy”) oraz piąty tom „Avengers” („Dostosuj się lub giń”).

W tym momencie ma miejsce kolejny event „Grzech Pierworodny”, który bardzo różni się od poprzednich eventów (tym razem jest to bardziej historia detektywistyczna – członkowie Avengers prowadzą śledztwo). Podobnie jak „Era Ultrona”, „Grzech Pierworodny” nie wpływa na główne wątki w Runie Hickamana ale zdecydowanie warto go przeczytać bo jest naprawdę ciekawym eventem. Warto także wspomnieć, że oprócz głównej historii Egmont wydał dwa tomiki tie-inów do tego eventu: „Hulk kontra Iron Man” oraz „Thor i Loki – Dziesiąty Świat”. Czy warto po nie sięgnąć? To zależy czy interesują Cię dane postacie i jakie jeszcze serie czytasz. Po „Thor i Loki – Dziesiąty Świat” powinni sięgnąć tylko i wyłącznie czytelnicy „Strażników Galaktyki” (ponieważ rozwinięty jest tu wątek Angeli, która występuje w Strażnikach) albo „Thora” (bo łączy się z regularną serią o Thorze z Marvel Now) zaś „Hulk kontra Iron Man” skierowany jest do miłośników Hulka albo Iron Mana.

Po „Grzechu Pierworodnym” ma miejsca akcja croosoveru „Ultron na zawsze” , który kazał się w Carrefour kolekcji Wielkie Pojedynki (w tomie „Avengers kontra Ultron”). Tomik ten zawiera kilka historii z różnych okresów Avengers (kilka starszych, jeden nowszy) i biorąc pod uwagę bardzo niską cenę tego tomiku to warto go kupić i przeczytać w tym miejscu historię „Ultron na zawsze”.
W dalszej kolejności należy przeczytać czwarty tom „New Avengers” („Doskonały świat”) i szósty tom „Avengers” („Wieczni Avengers”).

Następnie obie serie spotykają się ze sobą i przechodzą w pozycje „Avengers: Czas się kończy”, którą czyta się już po kolei – całość tworzą 4 tomy). Uprzedzam z góry, że początkowa część lektury tych pozycji może być nieco trudna gdyż Hickaman zastosował tu zabieg przeniesienia akcji o 8 miesięcy do przodu co może być nieco dezorientujące dla czytelnika ale później wszystko staje się w miarę jasne (wiec cierpliwości w czasie lektury), a seria w naprawdę ciekawy sposób się rozwija.
Run Jonathana Hickamana oraz całe Marvel Now kończy bardzo fajny Event „Tajne Wojny”, który jest bezpośrednią kontynuacją wydarzeń opisanych w „Czas się kończy”.

Oprócz głównego Evetu Egmont wydał 6 tomików, których akcja krąży wokół „Tajnych Wojen” ale nie łączą się one ściśle z samym eventem więc nie trzeba czytać ich wszystkich. Pokrótce opiszę poszczególne tomiki, a wy wybierzcie sobie te które was interesują.
– „Tajne Świat: Oblężenie” – jest to tomik najbardziej związany z treścią „Tajnych Wojen”, a jego akcja dzieje się po 6 zeszycie eventu. Jednak nie polecam lektury tej pozycji gdyż jest naprawdę kiepska oraz nie wiele wnosi do treści samych „Tajnych Wojen”, więc lepiej kupić coś innego.
– „Tajne Wojny: Thorowie” – podobnie jak powyższa pozycja tomik ten ma miejsce po 6 zeszycie „Tajnych Wojen” ale także nie wiele wnosi do treści samego eventu. Jednak historia jest już o wiele ciekawsza więc opcjonalnie można do niej sięgnąć lecz nie zalecam jej lektury osobom, które nie czytają Thora Jasona Aarona z Marvel Now gdyż pewne wątki mogą być niezrozumiałe.
– „Tajne Wojny: Wojna Domowa” – to bardziej taki tomik z cyklu „co by gdyby” i pokazuje alternatywną wersję świata, w którym Wojna Domowa pomiędzy superbohaterami nigdy się nie skończyła. Zdecydowanie warto do tego tomiku sięgnąć ale pod warunkiem, że czytało się event „Wojna Domowa”.
– „Tajne Wojny: Amazing Spider-Man: Odnowić śluby” – kolejny tomik z serii „co by gdyby” ale tym razem opisuje wizję świata, w którym Peter Parker cały czas jest mężem Mary Jane, a nawet mają dziecko. Obowiązkowa pozycja dla wszystkich fanów pajączka.
– „Tajne Wojny Deadpoola” – tak naprawdę jest to komentarz Deadpoola do pierwszych „Tajnych Wojen” z lat 80-tych. Z tego powodu po ten tomik powinny sięgnąć osoby, które czytały pierwsze „Tajne Wojny” gdyż bez ich znajomości wiele smaczków i żartów będzie niezrozumiała.
– „Staruszek Logan Tom 1: Strefy Wojny” – tomik ten stanowi taki pomost pomiędzy oryginalnym tomem „Staruszek Logan”, a serię o dalszych losach tytułowego starszego Logana (z tego powodu Egmont wydał ten tomik jako tom pierwszy serii „Staruszek Logan” z Marvel Now 2.0). Zatem po ten tomik powinny sięgnąć tylko i wyłącznie osoby, które chcą czytać serię o Staruszku Loganie w Marvel Now 2.0 (a przed tym tomikiem należy przeczytać oryginalny tom „Staruszek Logan”).

SERIE X-MEN:
Jeśli idzie o przygody X-Men i innych mutantów to Marvela Now nie jest najlepszym miejscem na rozpoczęcie lektury. Co prawda celem tej inicjatywy wydawniczej było umożliwienie startu nowym czytelnikom ale komiksy o mutantach są ze sobą tak powiązane, że zawsze odwołują się do wcześniejszych wydarzeń (a dwie najlepsze serie z tego okresu czyli „Wolverine i X-Men” Aarona i „Uncanny Avengers” Remendera są kontynuacjami serii tych autorów sprzed Marvel Now). Ponadto komiksy o X-Men z Marvel Now są dużo gorsze niż komiksy wcześniejsze.
Jeśli chcesz czytać komiksy o X-Men, a nie lubisz starszych komiksów to zajrzyj do drugiej części poradnika Jak zacząć czytać X-Men – tam znajdziesz najlepszy moment na rozpoczęcie lektury nowszych przygód mutantów, a komiksy z Marvel Now przeczytaj po prostu potem. Jeśli natomiast chciałbyś poznać także starsze komiksy o mutantach to zajrzyj do pierwszej części poradnika, którą znajdziesz tutaj.
Komiksy o mutantach z Marvel Now można podzielić na kilka grup:
– serie, które są kontynuacjami komiksów wcześniejszych: „Wolverine i X-Men” i „Uncanny Avengers” (jest to kontynuacja „Uncanny X-Men”) z eventem „Axis”,
– główne serie tego okresu: „All-New X-Men” i „Uncanny X-Men” oraz event „Bitwa Atomu” i crossover ze Strażnikami Galaktyki „Proces Jean Grey”,
– komiksy poświęcone ostatniemu okresowi życia Wolverina: „Wolverine: Trzy miesiące do śmierci” oraz „Śmierć Wolverina”,
– oraz serie przetłumaczone przez grupy translacyjne: „Savage Wolverine”, „Wolverine Vol. 5″, „Magneto” i „Amazing X-Men”.
Materiału jest całkiem sporo i jeśli ktoś nie może sobie pozwolić na zakup całości to najlepiej zrezygnować z obu serii Bendisa gdyż są one co najwyżej średnie (wszystkie recenzje i opinie są co tego zgodne). Co prawda „Uncanny X-Men” poświęcone jest dalszym losom Cyclopsa po wydarzeniach z eventu „Avengers kontra X-Men” ale nie jest to materiał niezbędny do lektury.
Bezpośrednio po evencie „Avengers kontra X-Men” należy przeczytać „Uncanny Avengers Tom 1: Czerwony cień” – co prawda komiks ma w tytule Avengers ale poświęcony jest dalszym losom mutantów po wojnie z Avengers, a tytułowi Uncanny Avengers stanowią połączenie grup X-Men i Avengers. W następnej kolejności należy przeczytać dwa pierwsze tomy serii „All-New X-Men” („Wczorajsi X-Men” i „Tu zostajemy”) oraz pierwszy zeszyt z tomu trzeciego.
Potem czytamy „Uncanny X-Men Tom 1: Rewolucja”, „All-New X-Men Tom 3: Zagubieni” oraz „Uncanny X-Men Tom 2: Złamani”.


W tym miejscu najlepiej przeczytać 3 pierwsze tomy „Wolverine i X-Men” („Cyrk przybył do miasta”, „Szkoła przetrwania” i „Saga Helfire”) – co prawda chronologicznie akcja pierwszego tomu ma miejsce wcześniej ale wydaje mi się, że najlepiej przeczytać te trzy tomy razem w tym miejscu. Później czytamy mini-serię „Savage Wolverine” przetłumaczoną przez grupę Grumik.

Następnie radziłbym przeczytać kolejne trzy tomy serii „Uncanny Avengers”, czyli tom 2 („Bliźnięta Apokalipsy”), tom 3 („Czas na Ragnarok”) oraz tom 4 („Pomścić Ziemię”). Te trzy tomy stanowią jedną większą historię, która jest bardzo dobra i zdecydowanie warta uwagi. Co prawda chronologicznie należy umieścić te tomy trochę później ale wydaje mi się, że lepiej przeczytać je w tym miejscu.

No i nadszedł czas na lekturę niezłego eventu „Bitwa Atomu”, który łączy wątki serii „All-New X-Men”, „Uncanny X-Men” i „Wolverine i X-Men” oraz rozwija wątek podróży w czasie. Po „Bitwie Atomu” czytamy 4 tom „All-New X-Men” („Tak inni”) oraz 4 tom „Wolverine i X-Men” („Starzy kumple, nowi wrogowie”), który jest niestety tomem ostatnim (choć Jason Aaron napisał jeszcze pierwsze 6 zeszytów serii „Amazing X-Men”, którą można potraktować jako taki duchowy ciąg dalszy „Wolverine i X-Men”). Następnie należałoby by sięgnąć do serii „Wolverine Vol. 5″, którą zaczęła tłumaczyć nieistniejąca już grupa BlackSheepKomiksy. Niestety przetłumaczono tylko 4 zeszyty lecz stanowią one zamknięty wątek więc spokojnie można je przeczytać. Warto także wiedzieć, że pod koniec tej serii Wolverine stracił swój czynnik regenerujący.

Dalej czytamy trzeci tom „Uncanny Avengers” („Dobry, zły, Inhumans”), serię „All-New X-Factor” oraz sześć pierwszych zeszytów „Amazing X-Men” (obydwie serie przetłumaczyła grupa Grumik). Teraz należy przeczytać croosover „Strażników Galaktyki” i „All New X-Men” zatytułowany „Proces Jean Grey” (nie trzeba czytać serii „Strażników Galaktyki” żeby zrozumieć wątki poruszane w tym croosoverze). Bezpośrednio po „Procesie Jean Grey” czytamy 5 tom „All-New X-Men” („Jeden z głowy”) oraz 8 zeszytów rewelacyjnej serii „Magneto” (od grupy Grumik).
Teraz czytamy zeszyty 8-12 serii „Amazing X-Men” oraz „Uncanny X-Men” tom 4 („Uncanny X-Men kontra Shield”) i tom 5 („Mutant Omega”) oraz 6 tom „All-New X-Men” („Przygoda w Świecie Ultimate”).

Kolejne komiksy, które należy przeczytać poświęcone są ostatnim dniom i śmierci Wolverine’a: zatem najpierw czytamy dwa bardzo fajne tomiki „Wolverine: Trzy miesiące do śmierci”, a potem tomik „Śmierć Wolverine’a” (sama historia jest nieco rozczarowująca ale biorąc pod uwagę jak ważne jest to wydarzenie to i tak warto ją przeczytać).

W tym miejscu ma miejsce bardzo fajny Event „Axis”, na który składa się następujące tomy: „Uncany Avengers Tom 5: Preludium do Axis”, „Avengers i X-Men: Axis”, „Axis: Carnage i Hobgoblin” (świetne tie-iny i zdecydowanie najlepsza część tego eventu) oraz zeszyty 11-12 serii „Magneto”.
Kolejność czytania jest następująca:
– „Uncany Avengers Tom 5: Preludium do Axis” (na końcu tego tomiku znajduje się annual opowiadający inną zamkniętą historię więc można przeczytać go po lekturze całego eventu),
– „Avengers i X-Men: Axis” zeszyty 1-2,
– „Magneto” zeszyt 11,
– „Avengers i X-Men: Axis” zeszyt 3,
– „Magneto” zeszyt 12,
– „Axis Carnage” zeszyty 1-3,
– „Axis Hobgoblin” zeszyt 1,
– „Avengers i X-Men: Axis” zeszyty 4-5,
– „Axis Hobgoblin” zeszyty 2-3,
– „Avengers i X-Men: Axis” zeszyt 6-9.

Po „Axis” czytamy zeszyty 13-17 serii „Magneto”, zeszyty 15-19 serii „Amazing X-Men” oraz ostatnie tomy serii „Uncanny Avengers” („Kontrewolucjoniści”), „All-New X-Men” („Utopianie”) i „Uncanny X-Men” („Historie małe”). I teraz taka jedna mała uwaga: w skład ostatniego tomu „All-New X-Men” wchodzą dwa zeszyty należące do crossoveru „Czarny Wir”, którego Egmont nie wydał w całości. Co prawda kolejne dwa zeszyty „Czarnego Wiru” można znaleźć w ostatnim tomie „Strażników Galaktyki” ale to wciąż nie będzie całość (cały crossover liczy 13 zeszytów, a Egmont w sumie wydał 4) więc niestety ten wątek trzeba sobie po prostu odpuścić.

Na koniec należy przeczytać ostanie zeszyty serii „Magneto” i tu taka uwaga: akcja tych zeszytów ma miejsce podczas eventu „Tajne Wojny” gdy całe Multiversum umiera. Jak łatwo się domyślić w finale eventu Multiversum zostaje odrodzone więc nie trzeba czytać „Tajnych Wojen” by wiedzieć co dalej ale jakby kogoś zainteresował wątek umierającego Multiversum i chciałby go poznać to odsyłam do serii Avengers z Marvel Now (czyli runu Jonathana Hickamana) gdyż „Tajne Wojny” stanowią finał tego runu.