„NIESKOŃCZONOŚĆ”

„Nieskończoność” to doskonały kosmiczny event – idealna lektura dla tych, którzy lubią wartką akcję i wielkie kosmiczne bitwy. Jeśli ktoś szuka jakiś ambitnych treści to lepiej niech poszuka innej pozycji ale jeśli ktoś chcę przeczytać  dobry event akcji to „Nieskończoność” jest idealnym wyborem.

„Nieskończoność” jest częścią większego runu Jonathana Hickamana więc została wydana przez Egmont w ramach wspomnianego runu oraz ukazała się w Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela – wydanie WKKM to 2 tomy w grubej oprawie (numery 131 i 133), a Egmontu to 3 tomy w cienkiej oprawie. Jeśli ktoś chce czytać tylko samą „Nieskończoność” to najlepiej zaopatrzyć się w wydanie WKKM ale jeśli ktoś chce przeczytać cały run Hickamana to lepiej sięgnąć do wydań Egmontu.

Choć event ten jest częścią większego runu to jest tak skonstruowany, że można czytać go oddzielnie – jeśli ktoś chce przeczytać jakiś wartki event to śmiało może sięgnąć po „Nieskończoność”.

A czy warto sięgnąć po cały run Hickamana? Moim zdaniem zdecydowanie warto. Oczywiście zdarzają się słabsze tomy (przykładowo pierwsze 2 tomy „Avengers” są co najwyżej średnie) ale są też takie momenty, że od lektury nie można się oderwać. Dodatkowo fajnie widać w późniejszym etapie historii jak Hickaman sukcesywnie tworzy większą historię, w której wątki zapoczątkowane w pierwszych tomach w kolejnych są rozwijane. Niezdecydowanym osobom radziłbym przeczytać początek Runu Hickamana, właśnie do „Nieskończoności” – jeśli komuś się spodoba to będzie czytał dalej, a jeśli nie to zakończy w tym miejscu. Taki sposób czytania ma też pewną zaletę bo w „Nieskończoności” biorą udział postacie, które pojawiają się w pierwszych tomach. Szczegółowy opis w jakiej kolejności czytać run Hickamana znajdziecie w Przewodniku po Marvel Now.